Nieoczekiwany gość – Sex Erotyczne Opowiadania

Kilka piątków później, kiedy Hailey i Brian kończyli śniadanie, zadzwonił dzwonek do drzwi. – A teraz kto to może być o tej porze ranka? Hailey zastanawiała się głośno.

“Cóż,” Brian odpowiedział, “Domyślam się, że to mój przyjaciel ze szkoły, więc możesz chcieć założyć coś więcej.”

Hailey czuła, że ​​Brian zachowywał się za bardzo jak prawdziwy brat. Pominęła jego sugestię, by założyła więcej ubrań, pytając zamiast tego: „Ale czy on nie widuje cię wystarczająco w szkole?”

Brian podniósł oczy, aż napotkały pytające spojrzenie Hailey. – Rozmawiałem z nim wczoraj wieczorem… – zaczął – i zaprosiłem go, żeby przyszedł dzisiaj. Rodzina Briana przeniosła się i tymczasowo mieszkał z Hailey i jej rodziną, kiedy skończył w lokalnym college’u. „Wiem, że jestem tylko gościem w twoim domu, ale byłem prawie pewien, że nie miałbyś nic przeciwko. Spojrzał z nadzieją przez stół.

– Wolałabym wiedzieć wcześniej, ale nie, nie przeszkadza mi to, że kogoś zaprosiłeś – zapewniła go Hailey. Właściwie podoba mi się ten pomysł.

Dzwonek do drzwi zadzwonił ponownie. – Chyba lepiej odpowiem. Zamierzasz się zmienić? on zapytał. „Oczywiście, że tak naprawdę nie musisz – to zależy od ciebie” – dodał z nadzieją.

Chce mnie pochwalić swoim przyjaciołom i nie jestem pewien, czy mam z tym problem. – Zakładam, że on wie, że lubię chodzić bez stanika. Powiedziałeś mu, prawda?

„Cóż, powiedziałem mu, jaka jesteś seksowna… i prawdopodobnie powiedziałem coś o tym, jak lubisz się ubierać, gdy twoich rodziców nie ma w pobliżu”.

Wygląda na to, że Brianowi może podobać się to, że ubieram się o wiele bardziej, niż pozwalał na to. – Więc prawdopodobnie spodoba mu się to, jak jestem wtedy ubrana, prawda? Dzwonek do drzwi zadzwonił po raz trzeci. – Mogę zostać taka, jaka jestem, chyba że mój starszy brat uważa, że ​​nie powinnam – powiedziała Hailey, biorąc głęboki oddech i rozszerzając klatkę piersiową. Zjadała spojrzenia, które otrzymywała od Briana.

Hailey miała na sobie długi T-shirt, całkowicie ukrywający fakt, że miała pod nim parę bardzo krótkich szortów. Brian obrzucił ją dokładnym spojrzeniem, przyglądając się gołym nogom i ledwo zakrytym piersiom bez stanika, po czym odpowiedział: „Nie, myślę, że wszystko będzie dobrze takie, jakie masz”.

Hailey włożyła palec do ust i spojrzała w sufit. Tak, lubi to bardziej, niż pozwala. Z uniesionymi brwiami spojrzała w kierunku Briana. „Naprawdę lubisz, gdy jestem ubrana w ten sposób, prawda?” zakwestionowała.

Kiedy dzwonek do drzwi zadzwonił po raz czwarty, Brian rzucił jeszcze jedno szybkie spojrzenie na wydatne sutki Hailey i odpowiedział: „Cóż, widząc, jak udajemy, że jesteś moją młodszą siostrą, przypuszczam, że nie powinienem, ale szczerze mówiąc, myślę, że to jest schludny, więc tak…” oblizał usta i potarł krocze, “…podoba mi się.”

Hailey rozgrzała się na odpowiedź Briana i uśmiechając się szeroko powiedziała: „Musisz otworzyć drzwi”. Hailey spojrzała na siebie. T-shirt bez stanika oraz Brian i jeden z jego przyjaciół. Gorąco!

Brian wrócił do kuchni, a tuż za nim podążał jego przyjaciel. Hailey wciąż siedziała, jej gołe nogi schowane pod stołem. „To jest mój przyjaciel Justin” – powiedział Brian, odsuwając się na bok, gdy obaj podeszli do stołu – „a to jest Hailey”.

Sprawdź:   Ciocia Beth - Rozdział 02

Hailey i Justin wymamrotali zwykłe uprzejmości, dokonując wzajemnego przeglądu. Justin niewiele widział ze stołem zasłaniającym mu widok, ale mógł stwierdzić, że Hailey miała ładne cycki, nie za duże, nie za małe, i widział jej sutki wystające z koszulki – dość oczywiste, że nie miała na sobie biustonosz. I słodki, zdecydowanie słodki, a etykietka „seksowna” Briana była z pewnością słuszna.

Hailey zarumieniła się na spojrzenie, jakie otrzymywała od przyjaciela Briana. Ale to nie przeszkodziło jej również zauważyć, jakim był „przystojniakiem”. Mniej więcej tego samego wzrostu co Brian, prawie sześć stóp, jak się domyślała, i solidny, bez wiotki, ale też nie chudy, jakby prawdopodobnie dużo ćwiczył. Mocne rysy i falujące czarne włosy. Hailey ścisnęła razem nogi.

– Kawa – zapytała, zapewniając, że zwróciła na siebie uwagę wszystkich, zanim wstała od stołu i zwróciła się w stronę pieca. Stopy i nogi Hailey były gołe, a koszulka była wystarczająco długa, by Justin zastanawiał się, co, jeśli w ogóle, miała na sobie pod koszulką. Odwrócił się i spojrzał na Briana, który też był prawie nagi, ubrany tylko w parę krótkich spodni. “Uh… czy ja coś przeszkadzam?” on zapytał.

Hailey nie od razu zrozumiała pytanie. Odwróciła się szybko w kierunku Justina. “Co?” zapytała. Potem zdając sobie sprawę, że Brian też nie miał na sobie zbyt wiele, dodała: „Och, rozumiem. Sposób, w jaki jesteśmy ubrani, myślę, że dość łatwo jest założyć, że się wygłupialiśmy, ale nie, nie tak, my” to tylko dawni przyjaciele”.

Justin od razu doszedł do wniosku, że Hailey jest typem żądnym przygód. Spodziewał się, że prawdopodobnie zareaguje pozytywnie na sugestywne komentarze. – Gdybym z tobą mieszkał – powiedział powoli iz rozmysłem – tak dobrze, jak wyglądasz, to „tylko przyjaciel” nie przetrwałoby długo.

Hailey uznała uwagę Justina za bardzo podniecającą. Po jej nodze spłynęła słaba strużka, gdy zastanawiała się, jak by to było mieszkać z Justinem w tym samym domu. Po powrocie miała nadzieję, że zachęci do tego więcej. „Brian i ja, oczywiście, nie jesteśmy tak naprawdę bratem i siostrą, tylko udajemy, że jesteśmy, ponieważ obecnie mieszkamy razem, ale brzmi to tak, jakby ten sam układ z tobą mógł nie działać tak dobrze”.

Nie ma mowy, żeby Justin to przegapił. – Jezu, nie – wykrzyknął, wahając się, jakby był głęboko zamyślony, po czym dodał: – Mam na myśli to, że posiadanie siostry, zwłaszcza tak seksownej jak ty, musi być marzeniem każdego faceta.

– Więc myślisz, że jestem sexy? – zapytała Hailey, łowiąc więcej.

“Och na pewno,” odpowiedział Justin, a następnie zwracając się do Briana, zapytał: “Czy to w porządku, że mam ochotę na twoją ‘siostrę’?”

Brian patrzył od jednego do drugiego. Nie był pewien, jak dobrze czuje się, gdy jego kumpel ugania się za Hailey, ale powiedział: „Lepszy niż ktoś, kogo ledwo znam”.

Myślę, że mi się to spodoba! Hailey powiedziała do siebie.

Justin i Brian usiedli przy stole. Zanim do nich dołączyła, Hailey nalała Justinowi świeżą kawę, po czym napełniła swoją i Briana. Hailey była naprawdę zadowolona, ​​że ​​zdecydowała się zostać taką, jaką była, i nie mogła się doczekać włączenia jej do tego, co Brian i Justin zaplanowali na ten dzień. Mimo to chciała wyglądać na nonszalancką. “Więc co wy dzisiaj robicie?” zapytała, siadając.

Sprawdź:   Oddany jako rozpłodowy niewolnik – część czwarta - Sex Erotyczne Opowiadania

„Nie ma zajęć do poniedziałku”, odpowiedział Justin, „więc tak naprawdę nie mamy żadnych planów”. Poruszyło się w jego spodniach, kiedy po raz pierwszy zobaczył, jak ubrana jest Hailey. Teraz jednak, gdy podkoszulek niewiele robił, by ukryć rozmiar i kształt jej piersi i sutków, rosła mocna erekcja. Wciąż rozkoszując się nieskromnym strojem Hailey, Justin powiedział: „Może być fajnie po prostu spędzać czas z tobą”.

Cholera, byłoby fajnie, ale nie może wyglądać na zbyt zaniepokojonego. „Prawdopodobnie można by mnie do tego namówić”, przyznała, wahając się na chwilę, po czym dodała: „Mam film, który chciałam obejrzeć. Naprawdę tego nie powiedziałem, prawda? No cóż, tyle z bagatelizowania mojego zainteresowania.

Brian spojrzał na Justina, aby ocenić jego reakcję na propozycję Hailey. Justin oblizywał usta i kiwał głową. Domyślając się jednak, że film był prawdopodobnie typu „chick flick”, Brian zawahał się, zanim się zgodził.

Hailey, wyczuwając zastrzeżenia Briana, szybko dodała: „Myślę, że ci się spodoba. Tatuś przyniósł go do domu w zeszłym tygodniu. To remake Top Gun, filmu, który lubił dwadzieścia pięć czy trzydzieści lat temu”.

„Tak”, powiedział Justin, „Top Gun… słyszałem o tym. Jest o wiele starszy niż my, ale mój tata mówi, że jest fantastyczny. Kilka razy próbował mnie nakłonić do obejrzenia tego filmu, ale nigdy nie mieć.”

“Więc to w porządku?” – zapytała Hailey. “Chcecie to obejrzeć?”

“Dla mnie brzmi dobrze,” powiedział Brian.

– Ja też – dodał Justin.

Kiedy szli do nory, zadzwonił telefon Hailey. Spojrzała na identyfikator dzwoniącego. – Cześć, Diane – powiedziała radośnie, odbierając telefon.

Brian i Justin chcieli słuchać, ale słyszeli tylko część rozmowy Hailey.

– A ty chcesz, żebym z tobą poszła – powiedziała.

Nie brzmiało to obiecująco dla chłopaków.

– Nie, nie robiłam nic specjalnego – powiedziała Hailey w odpowiedzi na niesłyszanego rozmówcę.

Wyraźnie im się to nie podobało.

– Więc zaraz? – zapytała Hailey.

Znowu chłopakom uciszyło się, a Hailey cierpliwie słuchała.

– Będę się ubierać, więc wpuść się – powiedziała, naciskając wyłącznik.

Jeszcze przed telefonem Hailey myślała: Tak, może być fajnie, ale jeśli spędzę resztę dnia z Brianem i Justinem, będą chcieli, żebym zdjął jeszcze więcej, a nie jestem na to gotowy, przynajmniej jeszcze nie.

Telefon Diane dał jej wyjście i zdecydowała się na to. – To była Diane. Idziemy na zakupy.

– Więc zgadliśmy – powiedział Brian z ponurą miną.

Hailey zauważyła rozczarowane spojrzenia i powiedziała: „Hej, nie patrz tak z psią miną. Teraz możecie robić, co planowaliście dzisiaj, beze mnie”.

– Dobrze – powiedział Justin. “Możemy to zrobić.”

Hailey zobaczyła rozczarowanie wypisane na ich twarzach, ale powiedziała sobie, że będą inne dni. Kto wie, w co mogę pozwolić im się namówić.

„Musicie mi wybaczyć”, powiedziała, „Diane jest w drodze”.

Sprawdź:   Nigdy nie widziałem, że to nadchodzi!

Z otwartymi ustami Brian i Justin patrzyli, jak Hailey znika w korytarzu w kierunku swojego pokoju.

W swoim pokoju Hailey pospiesznie zdjęła ubranie i pobiegła pod prysznic, chcąc szybko się spłukać przed pójściem na zakupy. Owijając się ręcznikiem i ponownie wchodząc do swojej sypialni, spotkała Diane, która właśnie się pojawiła. – O tak – zachwyciła się Diane. – Zamierzasz nosić ten ręcznik do centrum handlowego?

„Kiedy świnie latają” – sprzeciwiła się Hailey. Diane była o kilka miesięcy starsza od Hailey iw przeszłości była bardziej żądną przygód z tej dwójki. Teraz jednak było bardziej jak kto mógł być najbardziej odważny.

„Dobra, więc ręcznik się skończył, ale co zamierzasz się ubrać?” Diane chciała wiedzieć.

„Myślałam o tej brązowej satynowej bluzce na ramiączkach spaghetti i parze naprawdę krótkich szortów”.

– O tak – zadzwoniła przyjaciółka Hailey – zawsze podobała mi się ta bluzka. Uznałam, że dzisiaj jest dzień, w którym należy zacząć chodzić bez stanika. Ty też chcesz spróbować? Rozmawiali publicznie o rozbieraniu staników, ale jak dotąd żaden z nich tego nie zrobił.

– Po prostu mogę być. Zaskoczony? – zapytała Hailey z zagadkowym uśmiechem na twarzy.

– Niezupełnie. Byłem tutaj, kiedy twój gość, Brian, był w domu, a ty nie miałaś wtedy stanika.

Hailey upuściła ręcznik i wciągnęła majtki. „No cóż, to tak naprawdę się nie liczy – jest rodzajem rodziny, trochę jak starszy brat”.

„Cholera, w pobliżu mojego brata przez połowę czasu jestem topless – raz czy dwa widział mnie nawet nago”.

– Ale nie wtedy, gdy w pobliżu są jego przyjaciele, prawda? – rzuciła wyzwanie Hailey, ciągnąc za parę szortów.

– No nie, zwykle nie. Twarz Diane rozjaśniła się. „Ale był jeden raz, kiedy jeden z jego kumpli pojawił się niespodziewanie i miałam na sobie tylko T-shirt – bez stanika. Pozwoliłam mu zobaczyć się w ten sposób i rozważałam pozostanie taką, jaką byłam…” podekscytowanie zniknęło z twarzy Diane. „…ale skończyło się na tym, że poszłam do swojego pokoju i założyłam stanik”. Potem znów się zapaliła. – To znaczy, prawie to zrobiłem. I sposób, w jaki na mnie patrzył… mój Boże, to było gorące!

– W takim razie jestem na tobie – oznajmiła spokojnie Hailey.

– Co? Pieprzysz go? Diane chciała wiedzieć.

„Och, do diabła, nie, ale dzisiaj przyszedł przyjaciel Briana, kiedy byłam ubrana w T-shirt i bez stanika, i tak zostałam. Gdybyś nie zadzwonił, kiedy to zrobiłeś, prawdopodobnie kazaliby mi porozmawiać o tym do tej pory. Więc tak, jestem gotowy, by bez stanika – poprowadzić Macduffa.

Inne opowowiadania:

Jak bardzo podobała Ci się historia?

Kliknij w gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocena: 0 / 5. Liczba głosów: 0

Brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni to opowiadanie.