Umowa – Część II

Sandy wróciła kilka minut później, niosąc dużą brązową kopertę zawierającą kopię umowy Abrahama. Koperta była zaadresowana do niego osobiście.

„Włożyłem tam dwie kopie dla pana”

Abraham wziął ją i podziękował. Zwrócił się do Johna. „Chciałbym spędzić trochę czasu z moim stażystą.”

Poprawił się na swoim miejscu. – Ty… chcesz być z nią sam na sam?

Abraham uśmiechnął się. — Proszę — odpowiedział. „Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko, ale przez najbliższy czas będę spędzać dużo czasu z Sandy. Konieczne jest, abyśmy dopilnowali, aby Sandy przeszła wszelkie szkolenia wymagane do jej spełnienia jako uległej kobiety, prawda?

Pokiwał głową.

„I dlatego będziemy potrzebować prywatności w większości przypadków, jeśli nie we wszystkich przypadkach”.

– T… tak, oczywiście – odpowiedział nerwowo, po czym odwrócił się, by wyjść z pokoju.

„Wspomniałeś w e-mailu, John, że masz trochę zabawek. Mankiety, obroże, wiosło i takie tam?

Pokiwał głową.

„Może mógłbyś to dostać, proszę. Równie dobrze mogę z nich zrobić użytek, co?

Spojrzał pytająco na Sandy, po czym wyszedł z pokoju.

– Czy jest jakieś miejsce, gdzie John mógłby pójść na kilka godzin? – zapytał Abraham, zwracając się do Sandy.

Spojrzała na niego. Wyczuwał niepokój. – T… na końcu drogi jest pub.

– Może moglibyśmy wysłać go tam na trochę. Myślę, że przydałoby się nam obojgu trochę prywatności, prawda, chyba że wolisz, żeby został?

Potrząsnęła głową. “Nie? Nie. Jeśli tego właśnie chcesz… proszę pana?

Abraham podszedł bliżej i musnął palcami jej policzek. „Będziesz bezpieczny; Moge cie zapewnic. Wolałbym, gdybyśmy byli sami, ale jeśli za pierwszym razem czujesz się nieswojo, całkowicie rozumiem.

Jeszcze raz potrząsnęła głową. – Nie, jeśli tego pan sobie życzy, zrobimy to po panu, sir.

John wrócił z dużą brązową skórzaną torbą podróżną. „Wszystko trzymamy tutaj”.

Abraham wziął go od niego i położył na kanapie. – Słyszałem, że niedaleko jest pub. Może wygodniej byłoby spędzić tam kilka godzin? Myślę, że Sandy wolałaby, żebyś wyjechał.

Spojrzał na nią. “W porządku.”

– Może przed wyjazdem mógłbyś rozebrać dla mnie swoją żonę?

Wydawał się zaskoczony.

– To się nazywa właściwe przedstawienie mi twojej żony.

John minął go i stanął za Sandy. Zaczął bawić się suwakiem jej spódnicy. Sandy wyglądała na skonsternowaną, a jej policzki zapłonęły rumieńcem. Było oczywiste, że nie była przyzwyczajona do bycia nagą przed nieznajomymi mężczyznami. Abraham wrócił na swoje miejsce i patrzył, jak jej spódnica opada na podłogę. Wyraz zaskoczenia pojawił się na jego twarzy, gdy zobaczył, że ma na sobie pończochy i szelki. Nie zauważył jej pończoch, kiedy wcześniej założyła nogę na nogę. Miała też na sobie czarne koronkowe majtki.

Sprawdź:   Test

Następnie John chwycił dół pulowera i zaczął go podnosić. Sandy dołączyła, pomagając mu podnieść ją z jej piersi i głowy. Gdy rozczesywała włosy, John odpiął jej stanik. Chwilę później jej piersi były odsłonięte. Zaczerwienienie jej policzków nasiliło się, gdy John skupił się na jej majtkach. Kiedy zaczął szarpać, Sandy przejęła kontrolę i pchnęła je w dół jej ud. Kilka chwil później stała w samych pończochach i szelkach. Jej ręce spoczywały po bokach, ale Abraham wiedział, że naprawdę chciała użyć rąk, aby ukryć swoją płeć. Pokryty był starannie przyciętymi ciemnymi włosami łonowymi. John odsunął się na bok.

„Chcę jej całkowicie nagiego Johna.

Był zaskoczony, ale cofnął się i ukląkł przed Sandy. Abraham obserwował uważnie, jak odpina pończochy i zsuwa je z jej nóg. Sandy po kolei podniosła każdą stopę, aby mógł je całkowicie zdjąć. Chwilę później stała tam zupełnie naga, ze spuszczoną głową, a jej skromna postawa była jasna dla wszystkich.

„Przynieś mi klucze do domu i kawałek papieru, John” — poprosił Abraham, wstając.

Ponownie zawahał się, ale posłusznie opuścił pokój. Sandy pozostał ze spuszczoną głową aż do jego powrotu. John położył klucze na stoliku do kawy i podał Abrahamowi kawałek papieru. Oddał go z powrotem.

„Chcę, żebyś zapisał swój numer telefonu komórkowego, żebym mógł do ciebie zadzwonić, kiedy skończę”.

– S… Sandy zna mój numer.

„Wiem, ale zadzwonię, kiedy będę gotowa, a nie kiedy ona będzie gotowa”.

Ręka Johna drżała, kiedy sięgał po długopis i zapisywał swój numer. Kilka minut później dało się słyszeć dźwięk zamykanych drzwi frontowych i Abraham przysunął się bliżej do Sandy. Uśmiechnął się, podnosząc jej podbródek palcem. „Wyraźnie nie jesteś przyzwyczajony do bycia nagim z nieznajomymi”.

Zdobyła się na uśmiech, kiedy pokręciła głową. „Tak naprawdę nie miałam zbyt wielu chłopaków” — skomentowała.

Abraham złożył pocałunek na jej ustach. „Nie mogę tego zrozumieć” – powiedział. „Jesteś bardzo atrakcyjną kobietą z ciałem do życzenia”.

Spojrzała na siebie. „Nigdy wcześniej nie myślałem o sobie w ten sposób”.

On śmiał się. „Gdybym miał tu przyprowadzić grupę mężczyzn, jestem pewien, że do moich dołączyłoby wiele erekcji”.

Sandy się roześmiał. Zaczynała się rozluźniać.

„W każdym razie, to jest teraz moje ciało, prawda?” powiedział, gdy jego ręce znalazły jej talię.

— Tak, tak jest, proszę pana.

„Czy zawsze nosisz pończochy?”

Potrząsnęła głową. – Nie, założyłem je, bo myślałem, że ci się spodobają.

Sprawdź:   Mój pierwszy masaż z happy endem

„Cóż, robią bardzo dużo i chciałbym, żebyś zawsze je dla mnie nosił. Moim zdaniem kobieta powinna je nosić zawsze wtedy, gdy jest to dla niej wygodne. Nic nie podnieca mężczyzny bardziej niż spojrzenie na pończochy. Zawsze pomaga powstrzymać mężczyznę przed zbłąkaniem się, jeśli jego żona lub dziewczyna również je nosi” – powiedział jej. „Za swój wgląd otrzymujesz dwa pociągnięcia wiosłem”.

„Wiosło…?”

— Omówimy to później. W każdym razie kupię ci pończochy.

Potrząsnęła głową. „W porządku, nie mam nic przeciwko ich kupowaniu”.

“Nalegam. Twoje ciało jest moje i głównie dla mojej przyjemności, więc kupię bieliznę, w której chcę cię zobaczyć.”

Poczuł, jak jej ciało drży. Jego ręka opadła z jej talii i przesunęła się po jej wzgórku. – To też będzie musiało się skończyć – powiedział jej, gładząc jej włosy łonowe. Lubię tam gładkie kobiety.

— Jak sobie życzysz, panie. Mogę go teraz usunąć, jeśli chcesz?

Abraham potrząsnął głową. „W porządku, mam przyjaciela, który zrobi to za mnie i będzie się tym regularnie zajmował”.

Zobaczył, jak jej brwi się unoszą.

„To stary przyjaciel, właściwie fryzjer. W rzeczywistości turecki; używa staroświeckiej brzytwy do podcinania gardła. Ma też bardzo pewną rękę, ale użyje maszynki do golenia, jeśli wolisz.

– Ja… zostawiam to panu, sir. Pod warunkiem, że nie zostanę tam ścięty.

Abraham uśmiechnął się. – Nie martw się, nie mam zamiaru pozwolić, by stała ci się krzywda. A teraz może pokażesz mi, jakie masz zabawki.

Sandy podeszła do torby, wyjęła zawartość i położyła ją na stoliku do kawy. Wszystko wyglądało na całkiem nowe i wydawało się, że miało niewielkie zużycie. Abraham podniósł czarną skórzaną obrożę nabijaną ćwiekami. Jej oczy się zaświeciły.

„Lubisz to nosić, prawda?”

„Uwielbiam to, proszę pana” – odpowiedziała. „Często noszę go po domu. Czasami chodzę nago, mając to na sobie.

Uśmiechnął się. „Byłeś kiedyś z tym na zewnątrz?”

Potrząsnęła głową. „Chciałbym, żeby mnie do tego zmusili, ale Johnowi to nie odpowiada”.

Obszedł ją i otworzył. Stała nieruchomo, pozwalając mu zapiąć go sobie na szyi. Odwrócił ją i cofnął się. “Pasuje Ci. Wiem, gdzie możemy pójść i gdzie możesz to założyć. Prywatne miejsca, imprezy; coś w tym rodzaju.”

„Chciałbym to zrobić, proszę pana. Byłbym bardzo dumny będąc w twoim towarzystwie.”

Pocałował ją w usta.

„Jeśli chodzi o noszenie ich w miejscach publicznych. Wolę subtelne użycie chokera. Służy temu samemu celowi, ale bez nadmiernego zabijania. Przyniosę ci jeden.

“Dziękuję Panu.”

Sprawdź:   Nauczanie może sprawiać satysfakcję

„Zorganizuję dla nas usługę obroży. Nic zbyt wielkiego. Tylko kilku przyjaciół i innych entuzjastów, a potem zrobimy imprezę.

„Czy będę nagi?”

„Nagi jak w dniu twoich narodzin”.

Westchnęła.

„Możesz również potrzebować być dostępnym do użytku przez inne dominujące”.

“Oh!”

„Od czasu do czasu Dom wymienia suby”.

– I zamierzasz się ze mną wymienić? – powiedziała z rozczarowaniem w głosie.

Przesunął dłonią po boku jej ciała. “Może. Może nie.”

Jej dłoń spoczęła na jego kroczu. – Czy to dlatego, że jest pan ze mnie niezadowolony, panie?

“Może. Może dlatego, że byłeś nieposłuszny lub popełniłeś wykroczenie, a może dlatego, że miałbym frajdę, patrząc, jak inny mężczyzna cię wykorzystuje.

„Proszę, nie dziel się mną, proszę pana” — błagała. „Chcę tylko, aby moje ciało było używane dla twojej przyjemności i tylko dla twojej przyjemności”.

Abraham przyciągnął ją do siebie i pocałował. — Po prostu zobaczmy, jak się sprawy mają, dobrze? W każdym razie, najpierw musimy usunąć z drogi twoje wprowadzenie do kary.

Cofnęła się. “Wstęp…”

Uśmiechnął się i przyciągnął ją z powrotem do siebie. „Wierzę w rozpoczęcie, ponieważ zamierzam iść dalej. Musisz się nauczyć, czego się spodziewać, jeśli mi się nie spodobasz. To wszystko jest częścią twojego treningu”.

Sandy milczał.

– Czy John cię ukarał?

Zaczęła kręcić głową. „Cóż, dał mi klapsa kilka razy i dwukrotnie użył na mnie wiosła”.

“I?”

Wyglądała na zdziwioną.

„Czy było to dla ciebie satysfakcjonujące? Czy on cię zranił? Czy to zadziałało odstraszająco?”

Potrząsnęła głową. „Nie, nie skrzywdził mnie, proszę pana”.

– Ale ty też go chciałeś, prawda? Ty też go potrzebowałeś!

Wyraz jej twarzy dał mu odpowiedź.

Abraham uśmiechnął się i dotknął pachwiny, poprawiając erekcję. „Mężowie zwykle są pobłażliwi dla swoich żon w takich sytuacjach. Założę się, że John mógł być dla ciebie trochę ostrzejszy?

Sandy skinął głową. “Tak jest.”

Abraham odsunął się, podniósł wiosło i kajdanki, po czym chwycił ją za ramię. – No cóż, pozwól, że pokażę ci, jak to robi prawdziwy mężczyzna, a potem ty możesz mi pokazać, jaką dziwką jesteś w łóżku. Zabierz mnie do swojej sypialni.

Inne opowowiadania:

Jak bardzo podobała Ci się historia?

Kliknij w gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocena: 0 / 5. Liczba głosów: 0

Brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni to opowiadanie.