Trochę spragniony

Katie rozejrzała się po barze, stukając palcami w stół, czekając cierpliwie na swojego chłopaka. Dzisiaj było ważne ogłoszenie i bardzo chciała wiedzieć, co to było.

Może dziś wieczorem w końcu się oświadczy.

Marzyła o tym dniu od dwóch lat ich związku, ale on zawsze miał wymówkę, ale teraz wydawał się wreszcie gotowy i była podekscytowana.

– Czy mogę podać ci coś więcej? – zapytał kelner, przerywając jej rozmyślania po raz drugi, odkąd tu była. Jasne, że jej chłopak spóźniał się pół godziny, ale nie było w tym nic niezwykłego.

„Jeszcze jedna woda, dzięki”. Uśmiechnęła się, nie chcąc być ani trochę podchmielona, ​​kiedy zadał pytanie. Chciała być w pełni czujna i przy zdrowych zmysłach, kiedy w końcu krzyknie tak, aby usłyszał ją cały świat.

Uśmiechnęła się jeszcze trzy razy podczas przerwy, aż jej telefon zawibrował. „Przepraszam, praca”.

Dwa słowa i cały jej wieczór i nastrój zostały zrujnowane. Wstała z przygnębioną twarzą i podeszła do baru, by utopić swoje smutki.

“Co mogę Ci podać?” – zapytał ostrożnie barman, bojąc się, że jeszcze bardziej ją zdenerwuje.

„Daj mi najmocniejszego drinka, jaki masz”.

Postawiono przed nią szklankę i nie przejmując się kosztami ani nawet delektowaniem się smakiem, wypiła ją jednym haustem.

Barman patrzył na nią zdumiony, unosząc brew, gdy zażądała uzupełnienia.

Wkrótce z dwóch kieliszków zrobiły się cztery, a jej słowa wkrótce stały się niesłyszalne.

Następnie, napędzana impulsem, złością i pijackim stanem umysłu, chwyciła telefon i zadzwoniła do swojego chłopaka.

Minęło kilka dzwonków, zanim odpowiedział, ale kiedy w końcu to zrobił, jego pierwsze słowa brzmiały. „Nie mogę teraz rozmawiać, porozmawiamy później”

Ale ponieważ mógł zakończyć połączenie, jej głos bełkotał w słuchawce. „Nie, chcę teraz porozmawiać… Chcę ci tylko powiedzieć, że jestem zanurzony… nie, skończyłem. Tak, skończyłem. Skończyłem z czekaniem, skończyłem z troską…”

– Co do diabła, Katie, jesteś pijana?

“Nie.” Czkała, a na jej ustach błąkał się dziecięcy uśmiech.

„Katie, natychmiast idź do domu”.

„Ok, dobrze… ale jeśli pójdę, to nie pójdę sam, prawda Barrie”.

„Kim jest Barrie?” Clint, jej chłopak, szybko zapytał.

Katie błysnęła uśmiechem do barmana i mrugnęła, zadowolona ze swojego przezwiska dla niego. – Nie martw się, on po prostu dotrzymuje mi towarzystwa podczas twojej nieobecności.

Barman spojrzał na nią dziwnie, nie mając pojęcia o rozmowie po drugiej stronie.

“Co?” Wyszeptał, gdy Katie wpatrywała się w niego z błyskiem figlarności w oczach.

“Katie?” Clint krzyknął jednocześnie.

“Przepraszam zajęty.” Katie szybko odpowiedziała, zanim zakończyła połączenie i rzuciła telefon na stół.

Sprawdź:   Zabawa w bungalowie na plaży, część 1

„Napełnij moją szklankę”. Zamówiła, nie dostrzegając zmieszania w oczach barmana.

– Myślę, że masz dość na dziś. Potrząsnął głową i odwrócił się plecami, ale ona była uparta.

„Barrie, wróć tutaj i zajmij się swoją robotą, albo wskoczę tam i zrobię to za ciebie”.

Zatrzymał się na jej słowach i wrócił. „To Tray, nie Barrie, i chciałbym zobaczyć, jak próbujesz”.

Domyślił się, że była tylko gadaniną i nie działała, ale nie był przygotowany na to, by faktycznie wstała i podeszła, choć kołysząc się. Odpięła zatrzask i weszła, stając przed nim z uśmieszkiem.

Uspokoiła się między nim a ladą, sięgając po swój kieliszek, ale nie spodziewała się, że poczuje wybrzuszenie w jego spodniach napierające na jej tyłek, gdy próbował sięgnąć ponad nią, by najpierw chwycić kieliszek.

Zamarła na chwilę w szoku, po czym powoli się odwróciła.

Zachowywał się nieświadomy tego, co czuła. „Nigdy więcej picia”.

— Ale jestem spragniony. Jęknęła, jej oczy przez chwilę ślizgały się poniżej jego pasa.

– W takim razie potrzebujesz wody. Barman zostawił Katie i wszedł na zaplecze, aby napełnić jej szklankę wodą, ale nieznana mu Katie poszła za nim.

Gdy szklanka się napełniała, Katie stanęła za nim, gdy nucił, zupełnie nieświadoma jej obecności, i sięgnęła, by chwycić jego pulsujące wybrzuszenie.

Jęknął, prawie upuszczając szklankę, gdy odwrócił się, by stanąć z nią twarzą w twarz, ale ona wcale nie była zaniepokojona, gdy ponownie chwyciła jego penisa, delikatnie go ściskając.

– Kurwa – wydyszał i zamknął oczy. Cofnął się o krok, aby uwolnić się i oczyścić umysł, ale jego ciało zostało zatrzymane przez umywalkę za nim. Był uwięziony iw jej uścisku.

Kontynuowała pocieranie go przez materiał jego dżinsów i pieprzyć, jeśli to nie było przyjemne. Walczył, by zapanować nad każdym jękiem, ale poniósł porażkę. Minęło trochę czasu, odkąd był dotykany przez kogoś innego niż on sam i chociaż jej ruchy były trochę niechlujne, była to zmiana, która go nie odrzuciła.

Zauważyła sposób, w jaki przygryzał wargę, tłumiąc jęki rozkoszy, więc podjęła inicjatywę, by być bardziej praktyczną.

Szybko rozpięła guziki i rozpięła jego spodnie, po czym włożyła rękę, czując każdy grzbiet i kontur jego penisa przez cienki materiał jego bokserek. Jego pomruki stały się głośniejsze, a ona była tak cholernie podniecona, że ​​pragnęła więcej. Bokserzy musieli odejść.

Jęknął, prawie upuszczając szklankę na kawałki. Szybko włożył ją do zlewu, zanim sięgnął, by chwycić garść jej tyłka, mocno, niemal boleśnie, żeby się uspokoić. Przesuwała palcami czubek jego penisa, ciesząc się, jak twardy był w odpowiedzi, a on nie mógł nic poradzić na to, jak słabe były jego kolana.

Sprawdź:   Lato seksualnego przebudzenia – część 2

Jego penis spuchł pod jej dłonią, gdy nadal go głaskała, sięgając w dół, by również pociągnąć jego piłkę. Im bardziej jęczał, tym szybciej się pocierała, uznając, że mu się to podoba. To było jak pierdolony masaż, pomyślała, bo szczerze mówiąc, to gówno było takie dobre i mogła się do tego przyzwyczaić. Słyszała, jak faceci to uwielbiają, jak to ich podnieca i nie mogła się doczekać, kiedy będzie mogła to robić ze swoim chłopakiem w łóżku, ale najwyraźniej nie miał dla niej czasu.

Tray czuł się trochę dokuczany, gdy jej ruchy popychały go do przodu, ale nigdy nie posunął go dalej. Złapał ją za rękę i zaczął kierować jej ruchami, ciągnąc i pchając z żarliwym żarem.

Ale potem upadła na kolana, zaskakując go. W chwili, gdy jej usta zacisnęły się na jego penisie, wiedział, że jest nowicjuszem, ale mimo to czuje się tak cholernie dobrze, tak ciepło, a jej dłoń wciąż spoczywała na jego podstawie, zaczęła podskakiwać, bez rytmu i rymu.

Chwycił pęczek jej odrzuconego koka i zaczął pieprzyć jej usta przy każdym pchnięciu bioder.

Starał się być dla niej delikatny, była pijana i prawdopodobnie był to jej pierwszy raz, ale sposób, w jaki przejechała językiem po jego czubku, jego determinacja podupadła jak papier w wodzie.

Zorientował się, że agresywnie wypycha biodra do przodu, by spotkać się z jej ustami, gdy jego uścisk zacieśnił się wokół jej koka.

Jej jęki wibrowały w jego trzonie, osiadając w jego rdzeniu, gdy jej palce wbijały się w tył jego ud, szukając wsparcia. Wiedział, że będzie posiniaczony, zwłaszcza po sposobie, w jaki jej paznokcie wbijały się w jego ciało, ale w tej chwili mniej go to obchodziło. Odsunęła się od jego penisa na sekundę, by ssać piłkę, liżąc ją i żartobliwie gryząc. Jego głowa opadła do tyłu pod wpływem tego bólu, a z jego ust wydobył się ciąg jęków wypełnionych przekleństwami. Jej język znów polizał i tym razem nie oparł się pokusie jęczenia głośniej. Był pewien, że ludzie czekający na jego usługi, tuż za drzwiami, słyszeli go, ale w jakiś sposób podnieciło go to jeszcze bardziej.

Jej oczy łzawiły, słony smak jego precum pokrywał jej wnętrzności, ale z zadowoleniem przyjęła to doświadczenie, całując błyszczącą głowę, zanim ponownie szeroko się otworzyła.

Sprawdź:   Życie 1.

Nie był zbyt duży, ale zmieszczenie go całego wymagało wielkiego wysiłku, ale jej wysiłki nigdy nie poszły na marne, ponieważ nagradzał ją niebiańskimi dźwiękami swoich pomruków.

Przyspieszyła kroku, pragnąc przeżyć to, o czym tylko czytała – moment, w którym rozwiązał się w jej ustach.

Zastanawiała się, czy przełknąć, czy wypluć, ale ze względu na swoją niezdecydowaną naturę postanowiła żyć chwilą, cokolwiek się stało, stało się.

Ściskała jądra podczas ssania jego penisa, słuchając, jak jego oddech staje się coraz bardziej nierówny i wymizerowany, jego pomruki są częstsze, a jego biodra wbijają się w nią bezlitośnie, jego skóra jest spocona, w pokoju było gorąco od ich ciężkich oddechów i kropel potu na ich czołach . Stękał przy każdym pchnięciu i jęczał z przyjemności, błagając o więcej.

„Kurwa…. Już… idę”. Mruknął ochryple, mocniej chwytając ją za głowę. Wibracje przeszły przez jej ciało, podpalając ciało. Czuła narastające w nim podniecenie, które wkrótce narastało również w niej. Ledwie mogła oddychać, ale jej usta były rozciągnięte i gotowe.

„Chodź… proszę…” Jęknęła i natychmiast jego kutas szarpnął się gwałtownie, podczas gdy jego ciało zadrżało z ekstazy, zanim poczuła, jak jego sperma strzela w jej ustach.

Obaj dyszeli ciężko, gdy jechał na orgazmie.

W końcu odsunął się od niej, a ona przełknęła słony, lekko gorzki ładunek spermy, po czym złapała powietrze jak tonący. Uklękła i patrzyła, jak zapina spodnie, a potem sięgnęła do zlewu po szklankę wody.

Zerwała się na równe nogi, biorąc od niego szklankę, zanim zdążył wypić, i opróżniła ją. Chwyciła go za rękę, prowadząc go do stołu, rozkładając nogę, odsłaniając mokre majtki. „Wygląda na to, że jesteś spragniony… chodź się napić”. Mruczała, prowadząc jego dłoń po swojej wrażliwej, pulsującej cipce.

Głód błyszczał w jego oczach i oblizał usta, gdy hmm. – Cóż, myślę, że to sprawiedliwe, że dokończę to, co zacząłeś. Uśmiechnął się, zanim zdjął jej majtki.

Inne opowowiadania:

Jak bardzo podobała Ci się historia?

Kliknij w gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocena: 5 / 5. Liczba głosów: 2

Brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni to opowiadanie.