Kręgle dla obciągania – finały

Finały odbyły się po drugiej stronie miasta, w Roxy Lanes. Spotkałem tam chłopaków, którzy przybyli wcześniej, aby się przygotować. Moja żona miała wziąć w tym udział, ale zaproponowała, że ​​zaopiekuje się wnukami, podczas gdy moja córka i jej mąż pójdą na koncert, a ja nie motywowałaby mnie moja zwykła cheerleaderka.

Pierwsza runda była zacięta, gdy pozostałe dwie drużyny dobiegły do ​​mety, a my uważnie obserwowaliśmy, aż The Gingers zwyciężyli po ostatniej piłce. Po krótkiej przerwie stanęliśmy naprzeciw Ed’s Eliminators, trudnej drużyny z przewagą własnego boiska.

Poczułem klepnięcie w ramię i odwróciłem się, żeby znaleźć Annie.

– Och, mimo wszystko przyszedłeś popatrzeć?

– Czy możemy porozmawiać przez chwilę? zapytała.

– Jasne – zgodziłem się, sprawdzając godzinę.

„Zaraz wracam, chłopaki” – powiedziałem chłopakom.

Poszedłem za Annie do rogu baru i zauważyłem czarną skórzaną spódnicę ciasno opinającą jej obfite biodra i czarne pończochy na jej zaskakująco zgrabnych nogach. Jej bluzka była dopasowana, górny guzik był rozpięty, a pozostałe starały się zachować bezpieczeństwo, więc kiedy stanęła twarzą w twarz, dobrze widziałem dekolt. Przyzwyczaiłem się do widoku jej w stroju do gry w kręgle i byłem pod wrażeniem tego, jak dobrze wygląda.

„Nie widzę tu twojej żony” – skomentowała.

– Nie, ona opiekuje się dzieckiem. Czy Wally tu jest?

– Nie, przez kilka następnych miesięcy będzie pracował w nocy. Więc nie ma dla ciebie dzisiaj cheerleaderki? Nie wygrasz, jeśli nie zmotywuje Cię największy kibic”.

„Och, wygramy. Pamiętaj, że zgodziłeś się na inny zakład – uśmiechnąłem się.

– O to – odpowiedziała z nieśmiałym uśmiechem. „Myślałem o tym przez cały tydzień i chcę zmienić zakład”.

“Jak to?”

„Naprawdę wolałbym zobaczyć, jak wygrywasz. Nie chcę, żeby ci aroganccy palanci z Eda grali w ostatniej rundzie, a tymi Rudymi gardzę jeszcze bardziej niż wy, Blaszani Ludzie.

„Więc chcesz, żebyśmy wygrali?”

„Tak” – odpowiedziała, chwytając mnie za rękę i wkładając ją pod spódnicę.

Moje palce dotknęły nagiej skóry, gładkiej i wilgotnej, tuż nad jej cipką.

„Wygrywasz, dostajesz, co chcesz” – szepnęła żartobliwie. „Przegrywasz, nic nie zyskujesz”.

Wyciągnęła moją rękę i uśmiechnęła się.

„Taki jest zakład. Myślisz, że możesz wszystko wygrać, udowodnij to.

“Jesteś tego pewien?” – zapytałem, czując, jak mój kutas napina się w spodniach.

Jej dłoń musnęła moje wybrzuszenie, rozglądając się dookoła, a jej palce szybko poruszały się w górę i w dół.

„Wygraj i przekonaj się” – odpowiedziała, zanim odeszła.

Poczekałem chwilę, aż mój kutas się uspokoi i wróciłem do chłopaków.

“O co w tym wszystkim chodzi?” zapytał Franek. – Znowu próbuje cię wyrzucić z gry?

“NIE. Właściwie ona chce, żebyśmy wygrali. Wygląda na to, że nienawidzi ich bardziej niż nas.

„Ha!” Dodała Mel. „Liczby z nią.”

– Więc teraz będzie nam kibicować? Frank zachichotał, potrząsając głową. „Co za szeroki.”

„Wygląda inaczej, gdy jest wystrojona” – zauważyła Mel, patrząc w jej stronę. „Całkiem cholernie seksowny”.

„Wygląda cholernie dobrze” – dodał Billy.

„Tak”, zgodziłem się, a my wszyscy odwróciliśmy się, aby na nią spojrzeć.

Sprawdź:   Seks Rekolekcje - Dzień 10

Uśmiechnęła się i pomachała w odpowiedzi, stojąc teraz razem z resztą tłumu. Stąd mogłem zobaczyć jej dekolt.

„Nie myśl, że kiedykolwiek widziałem jej uśmiech” – skomentował Frank.

Zaśmiałem się i wskazałem na pas ruchu.

„Przygotujcie się, chłopaki, musimy wygrać tę rundę, inaczej wyjdziemy z niczym” – przypomniałem im.

Żony gościa podbiegły, obdarowały ich całusami i życzyły powodzenia, a my usiedliśmy i zachowaliśmy humor.

Ed zaczął dobrze, ale wszyscy wchodziliśmy do gry klatka po klatce i wygraliśmy mecz w dominujący sposób. Gingers wyglądali na zaniepokojonych, zaskoczonych liczbą straconych bramek, więc świętowaliśmy po cichu, nie chcąc zakłócać naszego rytmu.

Podczas przerwy poszłam do toalety, po czym wyszłam i zastałam czekającą Annie. Gestem nakazała mi podejść bliżej i poprowadziła mnie za ścianę do szafy. Jej dłoń powędrowała do mojego krocza, a usta do ucha.

„Hmm, jak dotąd radzisz sobie bardzo dobrze” – mruknęła.

Jej palce ścisnęły mojego fiuta, a drugą ręką chwyciła mojego, ponownie wciągając go pod spódnicę i wpychając moje palce w jej wilgoć. Jej język polizał moje ucho.

„Lepiej wygraj. Nie lubię być rozczarowany.”

Z trudem przełknęłam ślinę i skinęłam głową, nie przyzwyczajona do tego, że kobieta jest tak agresywna seksualnie. Byłam twarda jak stal.

„Teraz idź i baw się tak jeszcze raz” – nalegała. „Albo nie dostaniesz nagrody”.

Puściła moją rękę, odepchnęła mnie trochę i odeszła, zostawiając mnie twardego i dyszącego. Wziąłem głęboki oddech i wróciłem na ścieżkę, potrząsając głową, aby oczyścić się z napalonych myśli, i skupiłem się. I Naprawdę chciał teraz wygrać.

Gingers rozwalyli go w pierwszej klatce, dodając zapas i rozłam. Przejmowaliśmy kontrolę, uderzenie za uderzeniem, wygrywając mecz i wygrywając finały łatwiej, niż ktokolwiek sobie wyobrażał.

Po uściskach dłoni, wiwatach i piwach świętowaliśmy nasze zwycięstwo, a każdy z nas otrzymał małe trofeum aż do bankietu ligi w sobotni wieczór. Była prawie jedenasta, kiedy zakończyliśmy wieczór i zaczęliśmy wychodzić. Nigdzie nie było widać Annie.

Podszedłem do samochodu i już miałem go otworzyć, gdy na drugim końcu parkingu rozbłysły światła reflektorów. Minivan Annie stał zaparkowany w ciemnym kącie, z dala od świateł, a kiedy się zbliżyłem, boczne drzwi się otworzyły. Rozejrzałem się, zanim wskoczyłem do środka i zamknąłem drzwi, i znalazłem Annie leżącą na siedzeniu, opartą o drugie drzwi.

Jej spódnica znajdowała się tuż nad cipką, a jej palce delikatnie pocierały mokre, wydęte wargi. Uśmiechnęła się nieśmiało i drugą ręką rozpięła guziki bluzki.

„Czekałam” – mruknęła.

Byłem twardy jak skała i po prostu się gapiłem, całkowicie pochłonięty jej seksualnym pokazem. Bluzka opadła i ukazały się jej duże piersi. Jej dłonie przesunęły się do stanika i rozpięły zapięcie z przodu, pozwalając miskom opaść, a duże melony z nabrzmiałymi różowawymi sutkami zakołysały się, gdy się ułożyły.

„Kurwa, jesteś taka seksowna, Annie” – pochwaliłam.

„Zdejmij te spodnie i odbierz nagrodę” – warknęła. „Jestem teraz cholernie napalony!”

Krążyłem po małej przestrzeni, kładąc spodnie i koszulę na podłodze, podczas gdy ona bawiła się sutkami i masowała mokrą cipkę. Pochyliłam się do przodu i spojrzałam na opuchnięte usta i gładką, ogoloną skórę, podziwiając jej piękno, zanim spróbowałam.

Sprawdź:   Para Ch. 07: Noc gier

„Och, tak, kurwa, poliż moją cipkę” – jęknęła.

Lizałem, chłeptałem i skubałem, ciesząc się ciepłem i smakiem jej soczystej cipy, a twarz zrobiła mi się bardzo mokra, gdy nagle osiągnęła orgazm. Lizałem jeszcze przez kilka minut, po czym się podniosłem.

„Przynieś tutaj tego kutasa” – nalegała, wskazując na usta.

Usiadłem na niej okrakiem, jedną stopę na podłodze, drugą na siedzeniu, i powiesiłem jej kutasa przed twarzą. Lizała od góry do dołu, szybko poruszając językiem, po czym podniosła głowę, aby wziąć go do ust. Wsunąłem się i odsunąłem, powoli ruchając ją w usta, i sięgnąłem jedną ręką w dół, aby chwycić jej duże piersi. Zbliżałem się i wyciągałem, pozwalając jej przez chwilę lizać moje jądra, zanim przesunąłem się między jej nogami.

„Tak, chcę, żebyś mnie przeleciał” – nalegała. „Muszę się przejebać”.

Mój kutas wsunął się w jej mokrą, głodną cipkę z niewielkim oporem i kilkoma pchnięciami zostałem w niej pogrążony w jądrach.

„Och, to trwało tak długo” – jęknęła.

– Kurwa, czujesz się tak dobrze, Annie.

„Po prostu mnie pieprz” – odpowiedziała. „Pierdol mnie dobrze. Pokaż mi, że pieprzysz tak dobrze, jak grasz w kręgle.

Pieprzyłem ją powoli, ciesząc się ciasnym ciepłem jej jedwabistej cipy na moim fiucie, uważnie obserwując jej twarz. Spojrzała mi w oczy.

„Mocniej!” dyszała.

Zacząłem pchać mocniej, utrzymując to samo tempo i wbijając w nią mojego kutasa.

„Och, kurwa, tak! Tak po prostu… tak po prostu..”

Jej twarz wykrzywiła się w grymasie, a jej palce wbiły się w moje ramiona, gdy osiągnęła orgazm. Ciągle waliłem jej cipkę, powolnymi i stałymi pchnięciami, obserwując, jak się wije, a jej oczy wywracają się do tyłu. Drżała i jęczała.

“Kontynuować!” jęknęła. “Zamierzam…”

Głośny jęk zakończył jej zdanie, gdy drugi intensywny orgazm wstrząsnął jej dojrzałym ciałem, a jej duże piersi podrygiwały, gdy gwałtownie się trzęsła. Po kilku chwilach sapnęła i nagle odprężyła się, patrząc na mnie z wielkim uśmiechem na spoconej twarzy.

„Och, to było takie dobre” – pochwaliła. „Och, wiesz, jak pieprzyć kobietę”.

Wyciągnąłem fiuta i przeniosłem go na jej twarz.

„Possij mnie, a potem odwróć się” – poleciłem.

Ssała energicznie, dysząc i siorbiąc, dopóki się nie odsunąłem. Powoli się poruszała, opierając się o róg siedzenia i drzwi, opierając się na kolanach.

Ścisnąłem duże, drżące policzki, czując miękkie ciało w dłoniach, podziwiając tłusty, soczysty grymas, który prezentowała. Trzymając jedno kolano na siedzeniu, a drugą stopę na podłodze, mój spuchnięty czubek ocierał się o śliską wargę, a jej mokra, głodna cipka przyjęła mnie bez większego oporu. Moje dłonie chwyciły jej grube biodra i pieprzyłem ją energicznie, czując potrzebę szybkiego dojścia.

Grube policzki drżały i planowałem wyciągnąć i pokryć te wspaniałe kule kremem, ale mój spuchnięty kutas miał inne plany, gdy narosło ciśnienie. Wybuchło, gdy wepchnąłem głęboko, pompując gorącą porcję kremu do jej głodnej pizdy. Chwyciłem ją mocno i przycisnąłem uda do niej, podczas gdy orgazm osłabiający kolana kołysał się przeze mnie, drżąc gwałtownie, gdy moje jądra pompowały ogromny ładunek.

Sprawdź:   Wstrząsy na pierwszej randce

Wypuściłem głęboki oddech i zrelaksowałem się, kiedy opadł, zanurzając się w niej całą długością, aż mój kutas zmiękł i wysunął się. Z jej tłustej buzi wylewały się krople soku, kapały na siedzenie, a cienki sznurek przylgnął do czubka mojego fiuta. Usiadłem z powrotem na siedzeniu, żeby dojść do siebie, i patrzyłem, jak jej dłoń pojawia się między nogami, zbiera garść z ociekającej cipy i znika. Słyszałem, jak siorbiła soki.

Poruszała się powoli, aż usiadła obok i zwrócona była do mnie twarzą, kładąc dłoń na moim kutasie i delikatnie ściskając.

„Och, niezła z ciebie kurwa, Annie” – pochwaliłem.

– Ty też – zachichotała. „Kocham twojego kutasa”.

– On też cię naprawdę lubi – zachichotałem.

Objęła moje jądra, pochyliła się i wzięła mojego kutasa do ust, powoli znowu mocno mnie ssąc. Położyłem dłoń na jej ramieniu i patrzyłem, jak mój kutas wchodzi i wychodzi z jej ust. Po kilku minutach byłem twardy jak skała i czułem rosnące ciśnienie.

„Kurwa, znowu się dojdę” – ostrzegłam.

Ssała energicznie, z łatwością przyjmując mniejszy ładunek, gdy mój kutas eksplodował, połykając każdą kroplę, a następnie lizała mnie do czysta. Usiadła i uśmiechnęła się.

„Tak cholernie mnie podniecasz” – zachichotała. „Chciałem to zrobić przez cały tydzień”.

Powoli się ubraliśmy i siedzieliśmy razem przez kilka minut, obejmując ją ramieniem i głową na moim ramieniu, odpoczywając i regenerując się.

„Szkoda, że ​​sezon na kręgle już się skończył” – pomyślałem.

„W sobotę jest bankiet” – zauważyła. „Wally pracuje, więc będę sam”.

„Moja żona będzie u mojego syna, opiekuje się dziećmi przez tydzień, podczas gdy oni wyjeżdżają na wakacje.”

– Hmm, ciekawe – zachichotała.

Pocałowaliśmy się i przygotowałem się do wyjścia, zgadzając się spotkać z nią na bankiecie.

„Och, lubisz grać w bilard?” zapytała.

“Jasne. Snooker, ósemka. Dlaczego?”

„W przyszłym miesiącu rozpoczyna się liga mieszana i myślałem o dołączeniu. Odbywa się w poniedziałkowe wieczory.

“Oh?”

– Ale to są zespoły. Potrzebuję partnera.

“Tak? Myślisz, że moglibyśmy dobrze razem grać? drażniłem się.

– Och, myślę, że tak – odpowiedziała z uśmiechem.

„Mogę to robić w poniedziałkowe wieczory”.

„Założę się, że gram w bilard lepiej od ciebie” – rzuciła wyzwanie.

“Tak? O co chcesz się założyć?”

„Na pewno coś wymyślę” – zachichotała.

Załóż konto i ciesz się darmowymi opowiadaniami erotycznymi od seksownych kobiet. Dokończ czytanie teraz..

DARMOWA REJESTRACJA | LOGOWANIE

Inne opowowiadania:

Jak bardzo podobała Ci się historia?

Kliknij w gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocena: 0 / 5. Liczba głosów: 0

Brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni to opowiadanie.