Złapany na oszukiwaniu

Z pokoju dyrektorki wyłoniła się Melissa. Jej oddech był nierówny, włosy miała zmierzwione, a sutki nadal wystawały spod obcisłej bluzki. Kropelki potu zdobiły jej opalone czoło. Jej ciało było drżącym bałaganem.

Jej przyjaciółka Emily stała oparta o ścianę i czekała na nią w korytarzu.

Nastąpiła krótka rozmowa szeptem przeplatanym sapnięciami niedowierzania.

„Nie zrobiła tego?” Twarz Emily była obrazem. Oczy szeroko otwarte, usta otwarte.

– Tak, zrobiła – skinęła głową Melissa.

„Nie, nakręcasz mnie, opowiadając świniom. Nie wierzę ci.

„To prawda, mówię ci”.

Emily stała prosto, z głową przechyloną na bok, z przymrużeniem oka, wpatrując się w swoją najlepszą przyjaciółkę.

— Za trzy minuty?

Melissa skinęła głową. „Przysięgam na życie mojej matki”.

– Ty mała dziwko, jaka jesteś?

“Hej! Jestem tu niewinny”.

„Niewinny, mój dupku” – odparowała Emily.

„Nie wiem, dlaczego otrzymuję tutaj wszystkie klapsy. To ty zdałeś mi tę notatkę na egzaminie.

“Trzy minuty? To musi być rekord.”

Melissa zachichotała, powodując, że Emily wybuchnęła szerokim uśmiechem.

„Powiedz mi, co się znowu stało? I nie spiesz się nad szczegółami”.

Melissa wzięła głęboki oddech.

– Zostałem wezwany do pokoju pani Richard przez jej asystenta. Kiedy podszedłem do jej biurka, pani Richard coś czytała. Podniosła oczy, żeby na mnie spojrzeć. Miała zniesmaczony wyraz twarzy”.

Melissa przerwała na chwilę, coś, czego początkowo nie skojarzyła, ale dwa górne guziki bluzki pani Richard były rozpięte. Na jej ustach pojawił się uśmiech, ale Emily tego nie zauważyła.

– Mów dalej – ponaglała Emily.

Wstała z krzesła i obeszła stół – Melissa zaczęła przypominać sobie wszystkie rzeczy, które przegapiła na początku, takie jak kołysanie się piersi pani Richard, gdy szła w jej kierunku.

Sprawdź:   Kiedy poznałem Swietłanę

„Zatrzymała się przede mną, żeby spojrzeć mi w oczy. Potem powiedziała mi, że poważnie traktują oszukiwanie. Byłem w połowie drogi do wyjaśnienia, że ​​to nie moja wina, kiedy złapała mnie za kucyk, odwróciła mnie w stronę regałów z książkami i poprowadziła w ich kierunku. Prawie całą drogę szedłem na palcach”.

Melissa zaczęła sobie przypominać, jak czuła pierś pani Richard na swoim ramieniu, kiedy była przywiązana do piersi nauczyciela.

„Zatrzymała się, gdy mój nos znajdował się kilka centymetrów od książki. Kazała mi przeczytać to na głos: „Kara za oszustwo: autorytarne podejście”, a potem odwróciła mnie i pchnęła z powrotem w stronę półek, trzymając mnie w miejscu między klatką piersiową”.

„Wciąż nie mogę uwierzyć w takie podejście naszej dyrektorki, ale mów dalej” – namawiała Emily.

„Powiedziała mi wtedy, że nie znajdę jej podejścia do kary w tej książce, bo jest za stara. Zamiast tego, powiedziała, mam robić od teraz wszystko, co mi kazano”.

Nigdy tego nie powiedziała – wtrąciła Emily.

– Mówię prawdę, Emily.

„Więc kontynuuj.”

„To stało się tak szybko, w jednej minucie mówiła o tym, że mnie złapali, a jej ręka zanurkowała w dół mojej spódnicy, pod moje majtki, a jej palec wbił się w moją cipkę”.

Emily przygryzła wargę, myśląc, że to zbyt piękne, aby było prawdziwe.

„Jej druga ręka obróciła moją twarz w jej stronę i mogłem zobaczyć bezmyślny uśmiech na jej twarzy. Włożyła palce w moją porcję, która była wtedy mokra.

Melissa ponownie przeżyła to wydarzenie, gdy jej cipka wyciekła więcej jej słodkich soków do majtek.

„Po kilku kolejnych ruchach dyszałem, nogi zaczęły mi się trząść i czułem tam przyjemność. Nie mogłem uwierzyć, że była taka bezczelna”.

Emily zbliżyła się o krok do przyjaciółki i przyjrzała się jej twarzy, szukając dowodów kłamstwa.

Sprawdź:   Spotkanie IRL 3 : Część 1

„Druga ręka pani Richard zacisnęła się wokół mojej szyi, kiedy pieprzyła mnie palcem. Spuszczałem się, Emily, i spuszczałem się mocno na jej palce.

“Czy to prawda? Nie zmyślasz?

— To prawda, obiecuję. Kiedy zbliżałem się do orgazmu, pani Richard przyciągnęła moją twarz do swoich piersi i schowała ją między nimi. Przysięgam, nie mogłem się oprzeć i polizałem je, tryskając w majtkach.

– To znaczy, że nadal są mokre…

Emily pozwoliła tej myśli zapaść w pamięć tylko na kilka chwil, po czym podniosła spódnicę Melissy i położyła dłoń na mokrych majtkach.

„Teraz jestem usatysfakcjonowana”, Melissa zakwestionowała niedowierzanie przyjaciółki w jej historię.

“Rodzaj. Więc co powiedziała po twoim przyjeździe?

„Trzymała mnie blisko siebie przez chwilę, moja głowa była schowana w jej dekolcie, a potem odepchnęła mnie i kazała się uporządkować i żebym mogła wyjść. Powiedziała mi, że jutro wieczorem o siódmej trzydzieści muszę stawić się na szlabanie.

– Czy wtedy powiedziała ci, że lubisz jeść?

Melissa skinęła głową.

– Ty szczęściara, Melisso. Czy powiedziała, że ​​możesz przyprowadzić przyjaciela?

Melissa potrząsnęła głową, a na jej ustach pojawił się krzywy uśmiech. Jej ręka sięgnęła, by chwycić dłoń Emily, okrążyła nadgarstek i przyciągnęła go z powrotem do miejsca, w którym był, płasko na jej przemoczonych majtkach.

„Nie przestawaj. Podobało mi się to, co tam robiła, chciałbym, żeby było też tutaj”.

Teraz była kolej Melissy, by ta myśl do niej dotarła.

– Poza tym zastanawiam się, jaka jest kara za obściskiwanie się naprzeciwko gabinetu przełożonej?

Pocałunek był natychmiastowy, a co dopiero drugie palcowanie Melissy tego popołudnia.

Inne opowowiadania:

Sprawdź:   Brudna sztuczka prowadzi do soczystej niespodzianki

Jak bardzo podobała Ci się historia?

Kliknij w gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocena: 0 / 5. Liczba głosów: 0

Brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni to opowiadanie.