Makaron – Część 10

“Zmieniłeś swoje zdjęcie profilowe?” Zapytałam.

– Tak. Dlaczego? Myślałam, że powiedziałeś, że podoba ci się to zdjęcie – odpowiedziała Lori, brzmiąc na wyzwanie.

– Właściwie to właśnie powiedziałem „wyglądam gorąco”, kiedy mi to wysłałeś”.

Lori była poza miastem, kiedy wysłała mi to zdjęcie. Nie miałem pojęcia, kto go wziął, ale podejrzewam, że to jej szef, John. Rzeczywiście wyglądała gorąco i bardzo szczęśliwie. Nie pamiętam, kiedy ostatnio tak szczerze się do mnie uśmiechnęła.

– Chcesz, żebym to zmieniła – powiedziała Lori z roztargnieniem, grzebiąc w torebce.

“Nie. Nie mówię tego. Po prostu… nie ma mnie już na twoim zdjęciu profilowym.”

„Dobrze, Dan. Zmienię to z powrotem. Nie wiem, dlaczego to ma znaczenie. Już nawet nie patrzysz na żadne media społecznościowe”.

– Nie. Nie zmieniaj tego. Nie o to mi chodziło – powiedziałam, próbując złagodzić ton. „Myślę, że jestem trochę zazdrosny, to wszystko. Ostatnio często cię nie było.

“Zazdrosny?” Lori natychmiast odpowiedziała. “Dlaczego jesteś zazdrosny?” Jej oczy zaczęły wbijać się we mnie.

Wiedziałem o romansie Lori z Johnem. I byłem ambiwalentny, dopóki nie zmieniła tego zdjęcia profilowego. Od dłuższego czasu byliśmy fizycznie oddaleni, nawet gdy nie była poza miastem w pracy. Więc miałem co najmniej pięćdziesiąt procent w zapasie zdumienia z powodu tej nagłej zazdrości. W końcu miałam własne sekrety.

– Zapomnij o tym – odpowiedziałam, zrzucając ozdobne poduszki z łóżka i składając kołdrę z powrotem.

Gdy tylko moje spodnie spadły na podłogę, usłyszałem, jak telefon Lori wysyła dzwonek powiadomienia. Bez wahania Lori wzięła telefon razem z koszulą nocną i wycofała się do łazienki. Pierwszej nocy po powrocie do domu Lori i ja zawsze uprawialiśmy seks. To był bardziej zwyczajowy akt niż jakikolwiek rodzaj… odpustu. Ale zacząłem się tego spodziewać. Nosiła coś, co mi się podobało, a ja pieprzyłbym ją tak, jak chciała – na boku, od tyłu, mocno i szybko.

Kiedy Lori wyszła z łazienki, jej oczy nie znalazły moich. Spojrzała na podłogę, gdy jej stopy w skarpetkach szły z powrotem w kierunku łóżka. Zamiast satynowej koszuli nocnej, którą zabrała ze sobą do łazienki, Lori włożyła flanelową piżamę. Sęki w brzuchu nie pozwalały mi zasnąć, gdy leżałem obok żony, która nawet nie pocałowała mnie na dobranoc.

Ciało Lori wyglądało pięknie. Nawet pokryta flanelą, jej kształt nie mógł się równać. Wątpię, żeby John kiedykolwiek widział Lori ubraną w coś… prozaicznego. Gdy tylko pomyślałem o Johnie leżącym w łóżku z moją żoną, dostałem dreszczy… i erekcji.

Co na świecie? Myślałem. Najpierw zazdrość, teraz… co? Chcę je sobie wyobrazić?

Nie czekałem, aż mój mózg odpowie. Moje ciało zdecydowało za mnie. TAk. Chciałem je sobie wyobrazić. I był wyobrażając je sobie. A moje ręce wiedziały, kto jest ich panem. Widziałem kutasa Johna. Ssałem to, podczas gdy Mark pieprzył mnie bez sensu.

Doszedłem… mocno, wyobrażając sobie smak cipki Lori na kutasie Johna. Potem zasnąłem, pozostawiając nierozwiązany milion różnych mentalnych i emocjonalnych konfliktów.

Następnego ranka potrzebowałem Marka. To była jedyna rzecz, którą wiedziałem na pewno. Minęło trochę czasu, odkąd wypłynęliśmy z łodzi, więc dzisiaj był ten dzień.

– Mark przyjeżdża? Lori ożywiła się.

– Tak – odpowiedziałam od niechcenia, obserwując, jak Lori nie marnuje czasu na wstawanie z łóżka i śpieszenie się, by się ubrać.

Sprawdź:   Akcja w lesie

To zawsze było trochę urocze, jak Lori otwarcie flirtowała z Markiem. Nie jest typem przyjaciela, który pieprzyłby żonę swojego kumpla, a ona o tym wiedziała. Więc grałem razem, pozwalając jej się bawić. Przynajmniej wyszłaby z tej pieprzonej flanelowej piżamy, zachichotałem do siebie.

Podczas gdy Lori ubierała się i nakładała makijaż, załadowałem łódź. Mark nie widział Daniego od kilku tygodni i miałam dla niego niespodziankę. Lori nie była jedyną dziewczyną, która dobrze wyglądała w kostiumie kąpielowym.

“Witaj przepiękna!” – oznajmił Mark, mocno przytulając Lori i podnosząc jej stopy z podłogi.

“Witaj, cudownie!” Lori zachichotała, po czym złożyła mocny pocałunek na ustach Marka.

“Dobra. Dobra, wy dwoje. Jestem TU!” Zaśmiałam się, zaskoczona tym, że drżę… i znów się stwardniałam.

“Cóż, ON to zaczął!” Lori roześmiała się.

Przez „ON” zastanawiałam się, czy miała na myśli Marka… czy bardzo wyraźną erekcję, którą na nią naciskał. Znałem to uczucie. Spodziewałem się też, że wkrótce będę miał przeciwko sobie „GO”.

“Co dzisiaj robisz?” Zapytałam.

– Och. Um. Prawdopodobnie wejdę na chwilę do biura – odparła Lori.

Naprawdę nie obchodziło mnie to, że była przesadnie ubrana lub zbyt słabo ubrana do pracy. Żadna profesjonalna kobieta w swoim biurze nie pokazałaby tyle skóry w krótkiej, obcisłej sukience. Lori była ubrana do seksu. Jasne i proste. Im bardziej mój umysł zastanawiał się nad tym pomysłem, tym bardziej potrzebowałem wydostać się z domu.

Mark słuchał, gdy jechaliśmy nad jezioro. Opowiedziałem mu wszystko z poprzedniego wieczoru. Oboje wiedzieliśmy, że Lori ma romans. Ale widziałem, jak Mark przetwarza wszystkie myśli i uczucia, które przekazałem. Nadal był moim najlepszym przyjacielem. Wiedziałem, że mogę mu powiedzieć o tym, jak podnieciłem się zeszłej nocy. I chciałem usłyszeć jego myśli. Ale nie teraz. I nie wtedy, gdy byliśmy nad jeziorem.

Łódź płynnie płynęła przez poranny przypływ, kiedy schodziłem po schodach do małej kabiny poniżej. Kiedy skończyłem przekształcać się w Dani, usłyszałem, że silnik się wyłączył. Poza lekkim pluskaniem fal o łódź, świat zapadł w absolutną ciszę. Kiedy usłyszałem kroki Marka w kierunku domku, pozowałem do drażniącego wejścia.

– Fuuuuuuuck Dani – wydyszał Mark.

W jednej chwili Mark zamknął dzielącą nas przepaść. Przyciągnął mnie do uścisku od tyłu i zaczął całować tył mojej szyi. Moja tęsknota za jego dotykiem wykraczała poza zwykłe pragnienie. Potrzebowałem go. Musiałam poczuć jego pragnienie dla mnie. I nie pozostało mi brakować. Kiedy Mark zaczął wymykać się ze swojego kostiumu kąpielowego, opadłem na kolana i spojrzałem na niego.

Wątpię, żeby jakikolwiek mężczyzna kiedykolwiek ssał kutasa bardziej gorączkowo lub agresywnie niż ja ssałem dużego fiuta Marka. Świat nie był już cichy, gdy występowałem głośno i dumnie. Chciałem tego hałasu. Podkreśliłem ssanie, lizanie, siorbanie i mokre, trzaskające dźwięki, gdy główka jego penisa wyślizgnęła się z moich ust,

„Boże, kocham cię… Uwielbiam ssać twojego penisa, Mark” sapnęłam, patrząc w górę i trzymając jego wzrok, a następnie wsuwając jego kutasa z powrotem do mojego gardła, mocno ssając.

“Kocham cię, Dani,” wydyszał Mark. Poczułem, jak jego sperma zaczyna uderzać w podniebienie. „Kocham cię”, gdy trzymał tył mojej głowy na swoim kutasie i pompował resztę swojej spermy w dół mojego gardła.

Sprawdź:   Wstrząsy na pierwszej randce

Głośno przełknąłem ślinę. Potem mocno ssał. Potem ponownie przełknąłem, dopóki nie opróżniłem penisa Marka. Potem wróciłam na nogi i odbyłam zmysłowy, namiętny pocałunek… wydychając tuż przed spotkaniem naszych ust, aby Mark mógł poczuć jego spermę na moim oddechu.

„Czuję to od jakiegoś czasu” – zaczął Mark. – I chciałem usłyszeć, jak ci to mówię.

Wszystkie emocje i sprzeczne myśli z poprzedniej nocy wydawały się być jak milion lat temu, kiedy Mark położył mnie na małym łóżku. Nasz pocałunek nigdy się nie łamał, kiedy kładł się na mnie. Nikt nigdy nie sprawił, że poczułam się tak… kochana. W momencie, w którym wypowiedział te słowa… nic innego się nie liczy, pomyślałam.

Sięgnęłam przez łóżko i podałam Markowi małą buteleczkę soku, którą z premedytacją dla nas zapakowałam. Żadnemu z nas nie podobało się słowo „lube”, więc zmieniliśmy jego nazwę. Czułem, jak kabina porusza się nieco bardziej, gdy woda zaczęła budzić się do innych łodzi i skuterów wodnych. Ruch kołysania stworzył bardziej sensacyjną, romantyczną atmosferę.

Mark pomalował moją twarz, szyję, uszy i klatkę piersiową namiętnymi pocałunkami. Zapach moich perfum zmusił go do całkowitego wchłonięcia mojego ciała. Sapnęłam i wstrzymałam oddech, zatrzymując na chwilę serce, kiedy usta Marka powędrowały do ​​przodu moich majtek.

Szok wywołany stymulacją był nieoczekiwany, trochę przerażający, ale niezbyt obraźliwy. Ustanowiliśmy zasadę, że Dani jest dziewczynką. I byłaby tylko dotykana jako dziewczynka. Tak więc przez chwilę żałowałam, że nie założyłam tych specjalnych majtek, które dla mnie kupił. Właściwie byłoby wspaniale wić się na ustach i języku Marka.

Tak szybko, jak mój umysł zmusił się do zaakceptowania tej przyjemności, minęło. Usta Marka przesunęły się po moich nogach, podczas gdy jego dłonie skierowały moje kolana w niebo. Sekundę później poczułam, jak celowe szarpnięcie moich małych stringów i chętny język Marka wchodzą we mnie.

“Ohhhh! Boże, Mark!” Jęknąłem. “Robisz to tak… Kurwa tak!” Moje krzyki rozkoszy doprowadziły mojego mężczyznę do szaleństwa seksu oralnego. Silne ramiona Marka ciągnęły moje uda, wbijając mnie w jego sztywny język. Używając swoich rąk, by mnie otworzyć, Mark pieprzył mnie ustami, jak nigdy wcześniej, zanurzając się we mnie raz za razem.

– Kocham cię – wyszeptał Mark, jego oddech był tak gorący przy moim hiperstymulowanym wejściu. Jego język zagłębił się we mnie. “Kocham cię, Dani”, kolejna głęboka lizawka. “Kocham cię”, wpychając się tak głęboko we mnie pokój zaczął świecić jednolitą bielą. Moje ciało stało się odrętwiałe na każdy inny zmysł. Cały świat zniknął, gdy rozpalony do białości orgazm wywrócił mnie na lewą stronę. Na co najmniej solidną minutę straciłem poczucie życia. Przysiągłbym, że moje serce i oddech ustał.

Kiedy moja kulminacja przetoczyła się przeze mnie falami, mogłam poczuć pulsowanie wytrysku w moich majtkach. Fala, puls, spray. Fala, puls, spray. Kiedy mój punkt kulminacyjny ustąpił, zdałem sobie sprawę, że Mark położył moje nogi z powrotem płasko i tylko lekko całował wnętrze moich ud. Zmęczona wsunęłam rękę w majtki, spodziewając się, że zastanę je przemoczone. Po raz kolejny ze zdumieniem stwierdziłam, że Mała Dani jest całkowicie miękka. Nie wydałem ani jednej kropli, tylko czułem, że mam.

Sprawdź:   Pod powierzchnią

Połączenie precyzji w ustach mojego mężczyzny i usłyszenia, jak wypowiada te słowa, zdecydowanie doprowadziło mnie do… i na skraj kolejnego wewnętrznego orgazmu. Wymieniliśmy uśmiech poprzez zdyszane oddechy, a Mark położył swoje ciało na moim. Całowaliśmy się głęboko, namiętnie, czule, gdy dreszcze w moim tyłku i nogach wreszcie się uspokoiły.

Mark przesunął nogi między moje i podniósł się na kolana. Jezioro całkowicie się obudziło, a my przestawialiśmy się komicznie obok siebie. Uśmiechnąłem się do Marka. Ale na jego twarzy nie było rozbawienia, gdy kciuki zacisnęły się na bokach moich stringów. Mój uśmiech zbladł. I poczułem chwilę niepokoju na samą myśl, że jestem całkowicie narażony na niego.

Spójrz na jego twarz, pomyślałem. On mnie kocha. W porządku. Zaufaj Mu. Wie, że tam jest. I nadal będzie mnie kochał, nawet jeśli to zobaczy.

„Kocham cię, Dani. I jestem zakochany we wszystkim w tobie” wyznał Mark. Zamknąłem oczy, cicho wypuściłem powietrze… i uniosłem biodra w zgodzie. Mojemu mężczyźnie nie odmówiono niczego, czego chciał. Mark spokojnie zsunął mi majtki na kolana. Kiedy podniósł moje nogi, aby całkowicie złagodzić moje stringi, mogłam poczuć, jak Mała Dani próbuje się ukryć, zmniejszając się i zamykając w sobie.

– Jesteś piękna, Dani – powiedział mi Mark. W tym momencie zależało mi tylko na oczach mojego mężczyzny. A te oczy kochały piękną dziewczynę, leżącą z szeroko rozstawionymi nogami przed nim.

Mark delikatnie podciągnął moje kolana. Kochał mnie w tej sytuacji. Uścisnąłem więc kolana, przyciągając je do piersi. I oboje patrzyliśmy, jak Mark powoli wsuwa we mnie swojego kutasa. Na sekundę przygryzłam wargę, po czym uśmiechnęłam się z absolutną przyjemnością.

“Więc wybaczasz mi, że zdjąłem majtki?” – zapytał Mark, uśmiechając się jak dzieciak, który wiedział, że po prostu uszło mu na sucho coś niegrzecznego.

– Mmm – droczyłem się. “Będę… jeśli powiesz mi, że nadal jestem piękna.”

– Jesteś taka piękna – zaczął Mark, całkowicie wbijając we mnie swojego penisa. „Jesteś najpiękniejszą dziewczyną, jaką kiedykolwiek znałem” – kolejne mocne pchnięcie we mnie. „Zawsze” chwytając moje uda i wciągając się na mnie.

Przez następne czterdzieści pięć minut Mark potwierdzał, że mnie pociąga. Pieprzył mnie leżąc na plecach. pieprzył mnie od tyłu, gdy klęczałam w prezentacji dla niego, w końcu wybuchając słodką rozkoszą seksualną, gdy ja jechałam na nim. Nie miałam pojęcia, czy Mark czuł przy sobie Mały Dani w różnych momentach. I zaskoczyłam się tym, że już się nie przejmowałam. Wiedziałam, że mogę mu ufać, mogłam ufać, że wciąż go do mnie ciągnie, że naprawdę jest we mnie zakochany.

Koniec części – 10

Inne opowowiadania:

Jak bardzo podobała Ci się historia?

Kliknij w gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocena: 0 / 5. Liczba głosów: 0

Brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni to opowiadanie.