Jego Office Kitten Pt. 1

On jest takim dupkiem, pomyślała Maritza, kończąc ostatnią część zgłoszenia swojego szefa, pana Bryanta Richardsona. Ale taki hottie. Podsłuchała, jak jej współpracownicy rozmawiali o nim wcześniej w pokoju socjalnym, o tym, jak właśnie zakończył swoje dziesięcioletnie małżeństwo ze swoją ukochaną z liceum. Najwyraźniej była mega dupkiem, który zamienił jego życie w piekło. Chociaż współczuła z nim, nadal uważała, że ​​jego zachowanie w miejscu pracy jest nie do przyjęcia i poniżające.

„Musisz zostać odpowiednio wyruchany, szefie”, powiedziała głośno, składając dla niego ostatni dokument.

– Ja się nie pieprzę, kochanie. Ja pieprzę.

Oczy Maritzy rozszerzyły się, a jej policzki zarumieniły się. Kiedy odwróciła się i spojrzała na niego, zamarła i przełknęła ślinę. Wyglądał wyjątkowo apetycznie w swoim granatowym trzyczęściowym garniturze, czarnym krawacie i czarnych skórzanych butach. Jego leśne zielone oczy wbiły się w jej duszę, sprawiając, że jej wrażliwe sutki twardniały, a łechtaczka pulsowała nieustannie. Nie mogła odmówić mu swojego wewnętrznego podniecenia. A kiedy podszedł do niej i delikatnie pogłaskał jej opalony, gładki policzek, zadrżała.

„Powiedz mi, córeczko. Czy zechciałbyś mi powiedzieć, gdybym cię teraz zgwałcił?

Mocno potrząsnęła głową. – Oczywiście, że nie, sir.

„Mm.” Jego oczy z ciężkimi powiekami przesunęły się po jej krągłym, latynoskim ciele. – Zawsze cię pożądałem, maleńka. Nawet kiedy byłem żonaty. Jesteś taka piękna i seksowna.

“Jestem?”

“Oczywiście. Musiałbym być ślepy, żeby nie docenić twojej urody.

Wdychała jego męski zapach i przypływ niefiltrowanej adrenaliny przepłynął przez jej ciało, gdy powoli podniosła rękę do jego krocza. Syk wyrwał się Bryantowi, gdy głaskała jego wyprostowanego penisa, napinając jego spodnie.

– Jestem taki wrażliwy – szepnął. „Nie dotykałem się od dwóch tygodni”.

„Jesteś taki duży, sir”. Zachichotała i słodko musnęła nosem jego szczękę czołem. „Chcę cię pogłaskać i sprawić, że będziesz twardy. Czy mogę to zrobić?”

Wywrócił oczami. „Kurwa tak, laleczko. Pogłaskaj mojego dużego, grubego kutasa i spraw, żebym szedł wszędzie. Tak wiele się wyda.

Kolejny chichot umknął jej, zanim ostrożnie pocałowała go w szyję, która była trochę rozmyta, tak jak kochała. Bryant szybko rozpiął zamek błyskawiczny i wyciągnął swojego grubego, żylastego, dziewięciocalowego kutasa, który miał dużą kroplę pre-cum na szczelinie. Maritza jęknęła, gdy użyła go jako smaru i powoli zaczęła go głaskać. Zadrżał, kiedy splunęła na jego kutasa i użyła swojego ciepłego, śliskiego śliny do pracy jego pulsującego członka.

– Tak – powiedział przez zaciśnięte zęby. „Głaszcz mnie szybciej, kochanie. Ściśnij go mocniej.

Maritza zrobiła, jak jej kazano. Był tak twardy, a jednocześnie tak miękki; uwielbiała słyszeć mokre, śliskie dźwięki swojej małej rączki pracującej w górę iw dół jego dużego fiuta. Wolną ręką ujęła jego ciężkie, gładko ogolone jądra i delikatnie je zmasowała, wywołując u niego seksowny jęk.

Sprawdź:   To, co zobaczyłem, podnieciło mnie

“Mam zamiar przyjść.” Gwałtownie zadrżał przy niej. „Zamierzam dojść tak mocno. Pierdolić!”

Jego biodra szarpnęły się przy niej, a Maritza gorliwie obserwowała, jak jego piękny kutas wytryskuje z pasm gorącej, gęstej spermy. Syknął, a jego kolana ugięły się od silnego orgazmu, który z taką miłością mu dała. Zamruczała i wpatrywała się w kałuże spermy na podłodze, zanim delikatnie go pocałowała. Jęk wyrwał się jej, kiedy położył dłonie na jej okrągłym tyłku i pogłębił pocałunek, wsuwając język do jej ust, smakując ją.

– Moja kolej – warknął jej do ucha. „Odwróć się, laleczko”.

Jęknęła. – Doprowadzisz mnie do tego, tato.

„Mm. Obiecujesz, księżniczko? Nie zamierzasz sfałszować tego dla mnie?

„Oczywiście, że nie, sir. Nie kłamię”.

“Przekonamy się.”

Maritza sapnęła, gdy obrócił ją, aż jej tyłek został przyciśnięty do jego krocza. Z ustami wciąż na jej uchu, powoli pieścił jej ciało, zanim podniósł jej spódnicę i odsunął na bok jej stringi, by odsłonić jej przyciętą, przemoczoną cipkę. Chętnie patrzyła, jak jego środkowy palec poruszał się w górę iw dół jej szczeliny i jęknęła, kiedy warknął jej do ucha.

– Tak cholernie mokry – wyszeptał. „Nie mogę się doczekać, aż będę jądra głęboko w tej cipce i sprawię, że stanie się to trudne”.

Obróciła biodra na jego dłoni. – Duś mnie i nazywaj swoją małą dziwką, sir. Proszę.”

Szybko owinął lewą rękę wokół jej gardła i lekko ją udusił. Jej oczy wywróciły się do tyłu i więcej podniecenia sączyło się z jej cipki, zalewając jego palec śliskim ciepłem. Jej łono pulsowało boleśnie do uwolnienia, ale odmówiła sobie orgazmu, chcąc przedłużyć rozkoszną przyjemność, jaką jej dawał.

– Mm, moja mała dziwko – wyszeptał. „Uwielbiam, jak cholernie mokry jesteś. Bądź grzeczną dziewczynką i przyjdź po tatusia. Przyjdź po mnie.

Maritza wykrzyczała jego imię na głos, gdy jej łono skurczyło się i odsunęła się od niego, zanim objęła całą jego dłoń. Jęknęła, a jej kolana ugięły się, gdy gwałtownie się trzęsła. Bryant warknął i lekko uderzył jej mokrą cipkę.

„Kurwa tak”. Udusił ją trochę mocniej. „Znowu tryskaj dla mnie, moja mała laleczko do pieprzenia. Zanurz moją rękę w swojej spermie.

Jej nogi gwałtownie się trzęsły, a kolana ugięły się, zanim jęknęła i doszła jeszcze mocniej niż wcześniej. Bryant syknęła, gdy jej sperma wypłynęła z niej, tworząc mały basen na podłodze między jej nogami. Sapnęła, kiedy podniósł jej spódnicę do samej góry i przycisnął mokry, twardy kutas do jej przemoczonego otworu. Oboje stali całkowicie nieruchomo, zanim delikatnie pocałował ją w ucho.

“Czy to w porządku?” zaszeptał.

Sprawdź:   Przygody w seks-klubie

Uśmiechnęła się. “Tak jest. Proszę, pieprz mnie tak mocno, jak chcesz. Mam wkładkę domaciczną, więc możesz wejść do mnie, jeśli chcesz.

„Mm. Moja seksowna lalka. Chciałbym cię napełnić.

Jednym pchnięciem Bryant wsunął się w nią. Całe dziewięć cali jego męskości idealnie wpasowało się w jej łono, a oczy Maritzy wywróciły się do tyłu. Wypłynęło z niej większe podniecenie, gdy szybko wyciągnął jej piersi w kształcie miseczki C i masował je ciepłymi dłońmi.

„Między tymi soczystymi cyckami a twoją mokrą, ciasną cipką, dojdę tak szybko”.

Zduszony jęk uciekł jej, gdy wsuwał się i wysuwał z jej cipki. Oparła się o niego, chcąc poczuć jego grubego kutasa na swoim wrażliwym punkcie G. Ściągnął jej napięte sutki między palcem wskazującym i kciukiem, gdy pchał ją coraz szybciej. Kiedy pociągnął ją za sutki i ugryzł w szyję, krzyknęła.

„Bryant!” Jej ciało gwałtownie się zatrzęsło. – Przyjdę, jeśli będziesz to robił. Proszę, nie przestawaj.

Bryant ugryzł się trochę mocniej i zobaczyła gwiazdy, gdy jej cipka zacisnęła się wokół jego kutasa i odsunęła się od niego. Prawie upadła na podłogę, gdy jej sperma wypływała z niej przez co najmniej pięć sekund. Ścisnął jej piersi mocniej i warknął, zanim wsunął się z powrotem do jej przemoczonej, ciasnej dziurki.

„Moja mała lalka do pieprzenia. Uwielbiam, kiedy spuszczasz się na mojego dużego, grubego kutasa. Chcę, żebyś mnie ujeżdżała, kiedy będę ssał twoje cycki.

Maritza prawie wyszła z jego samych słów. Po tym, jak się z niej wyciągnął, położył się na drewnianej podłodze i patrzył na nią z tak wielką cielesną żądzą. Ostrożnie usiadła na nim okrakiem i objęła go cal po calu, aż był całkowicie w niej. Wyrwał się jej jęk, kiedy objął ją ramionami i przyciągnął do siebie, aż jej piersi znalazły się na jego twarzy. Ścisnął je razem i ssał jej twarde, wyprostowane sutki w tym samym czasie, gdy podniósł się do góry. Całe jej ciało trzęsło się w delirium, gdy podskakiwała na nim i jęczała jak kot w rui.

“Tatuś!” krzyczała. „Będę tak mocno!”

Ekstaza rozwinęła się w niej, gdy jej cipka ścisnęła go jak imadło; jej ciało mimowolnie odsunęło się i rozlała się po nim. Jej sperma zalała jego kutasa i rozlała się aż do jego ciężkich jaj. Jej ciało skręcało się na całym ciele i odzyskanie kontroli zajęło jej pełną minutę. Kiedy zwinnie się odwróciła i zaczęła jeździć na nim odwrócona do niego plecami, sapnął i zadrżał.

“Pierdolić!” syknął. „Przyjdę, kochanie. O Boże.”

Upewniła się, że wydoiła jego kutasa, zaciskając wewnętrzne mięśnie i zamruczała z aprobatą, gdy jego uda się trzęsły. Jego kutas drgnął, zanim wystrzelił swoje gorące nasienie głęboko w nią. Maritza uśmiechnęła się, gdy mocno chwycił ją za biodra i jęknął jej imię. Zaskoczył ją, kiedy przycisnął ją do podłogi i namiętnie pocałował.

Sprawdź:   Zabawa pod prysznicem

„Moja piękna, seksowna córeczka. Teraz jesteś mój. Wszystko moje.”

***

Maritza nie mogła przestać się uśmiechać. Wiedziała, że ​​to tylko seks z nim i na pewno nie oczekiwała od niego niczego więcej, ale czuła się taka zawrotna i podekscytowana. Prawda była taka, że ​​Bryant ją oczarował; był najlepszym kochankiem, jakiego kiedykolwiek miała. Zaopiekował się nią nawet po ich perwersyjnej, erotycznej sesji, pomagając jej znów wyglądać prawidłowo i czesząc jej włosy. Mimo że wyszła z biura z drżącymi nogami, które bolały, była szczęśliwa. A sperma, która wyciekła z jej cipki, gdy jechała autobusem do domu, sprawiła, że ​​było jeszcze bardziej iskrzące.

Następnego dnia był piątek. Przez cały weekend całe biuro było pełne podniecenia. Kilkoro jej współpracowników plotkowało w pokoju socjalnym, a uszy Maritzy podniosły się, gdy usłyszała imię Bryanta. Najwyraźniej jeden z nich widział go, jak wchodził do biura z uśmiechem zamiast zwykłego grymasu i grymasu. Wszyscy doszli do wniosku, że znalazł nową dziewczynę, a ona sama się zarumieniła i uśmiechnęła.

Kiedy zegar wybił 9:45, weszła do sali konferencyjnej na cotygodniową odprawę. Maritza wiedziała, że ​​interesy nie szły ostatnio zbyt dobrze i to był jeden z powodów, dla których ostatnio był tak zdenerwowany. Podniecenie wstrząsnęło nią, gdy zobaczyła Bryanta siedzącego u szczytu dużego stołu. Ich oczy spotkały się na kilka sekund i nie mogła się powstrzymać od zarumienienia się, gdy mrugnął i uśmiechnął się do niej. Próbowała walczyć z falą wspomnień, która zaatakowała ją w tym momencie, i chciała zachować profesjonalizm, więc usiadła na drugim końcu stołu, aby nie rozpraszać Bryanta. Kiedy wstał i podszedł do niej, zesztywniała, a jej serce waliło w jej malutkiej piersi jak młot pneumatyczny. Delikatnie położył dłonie na jej ramionach, co wywołało u niej dreszcz natychmiastowego podniecenia.

„Z przykrością informuję, że spotkanie zostało odwołane. Zbierzemy się ponownie w poniedziałek rano.

“Oh. Nie byłem świadomy.”

Całe jej ciało drżało, gdy przyłożył usta do jej prawego ucha. „Zrobiono to celowo. Będziesz grzeczną dziewczynką i oprze się o ścianę, żebym mógł cię posmakować. Chcę cię posmakować i napić się z ciebie. Masz co do tego jakiś sprzeciw?

~Ciąg dalszy~

Inne opowowiadania:

Jak bardzo podobała Ci się historia?

Kliknij w gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocena: 0 / 5. Liczba głosów: 0

Brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni to opowiadanie.