Idealnie Zadowolony

Moje długie nogi zwijają się pode mną, gdy siedzę pod twoim biurkiem, sam obraz podporządkowania. Moje długie pasmo włosów jest zarzucone na jedno ramię, odsłaniając szyję i piersi, błagając o Twój dotyk. Jestem naga, z wyjątkiem klipsów motylkowych, które gryzą moje sutki. Spoglądam na ciebie spod zasłony moich rzęs, przygryzając wargę.

Jesteś zbyt zajęty, żeby mnie zauważyć. Twoja praca jest bardzo ważna, a ja tylko rozpraszam. Kiedy mówisz, twój głos obmywa mnie, twój akcent tak odmienny od mojego. Twoje samogłoski są cudownie miękkie, a spółgłoski chrupiące. Nawet kiedy słucham, jak mówisz o biznesie, nasyceniu rynku i dystrybucji, zmokłam.

Twoja ręka sięga do mnie i zaczyna bezczynnie gładzić moje włosy. Zamilkłeś, wsłuchując się w transmisję spotkania na swoim laptopie. W miarę postępu webinaru czuję, jak rośnie Twoja frustracja. Jesteś niezadowolony z tego, kto przedstawia, a twoje mięśnie napinają się, gdy przygotowujesz się do sprzeciwu. Twoje palce odnajdują różowozłoty łańcuszek połączony z zaciskami na sutkach i mocno szarpią. Lodowaty ból zalewa moje ciało i staram się stłumić oddech, wiedząc, że każdy hałas spowoduje przyszłą karę. Dajesz mi chwilę wytchnienia, a gdy ból ustąpi, ponownie szarpiesz za łańcuch.

Nie mogę zdusić jęku, który wydostaje się z moich ust, tak płynnego jak moja cipka, która obficie spływa po nogach. Desperacja dotykania siebie jest przytłaczająca i zdecydowanie rozważam nieposłuszeństwo twoim rozkazom, aby stłumić obolały, płonący ogień, który szaleje między moimi nogami. Łańcuch brzęczy, gdy ciągnę w twoją rękę, starając się zwiększyć dręczącą przyjemność.

Praktycznie słyszę uśmiech, który pojawia się na twojej twarzy, gdy z delikatnym brzękiem upuszczasz łańcuch. Moja dolna warga unosi się w bezczelnym pokazie przygnębienia. Laptop dzwoni, gdy wyciszasz mikrofon.

„Jeśli nie możesz być cicho.” mówisz, uważając, aby zachować neutralną twarz, występ dla twoich kolegów podczas rozmowy wideo: „Będę musiał cię zakneblować”.

Sprawdź:   Lato seksualnego przebudzenia – część 2

Twoja ręka chwyta tył mojej głowy i przyciska mnie do twojego krocza. Chętnie rozpinam twoje spodnie, uwalniając twojego wspaniałego kutasa z ograniczeń twoich bokserek. Już podniecony, twój kutas unosi się przede mną, jak latarnia hedonistycznej przyjemności. Zachłannie lapuję cię, liżąc od podstawy do czubka.

Dynamiczne zmiany. Chociaż to ja jestem przykuty pod tobą, posiadam moc. Gdy tłumisz jęki, biorąc cię do ust, prześlizgujesz się przez opór, tkwiąc głęboko w moim gardle. Potem złośliwie, okrutnie odsuwam się, zostawiając tylko czubek w ciepłej, wilgotnej komorze ust. Przesuwasz się pode mną, pragnąc głębszego dotyku.

Po kilku rozdzierających sekundach, lituję się nad tobą i wznawiam głębokie gardło. Twoje ciało odpręża się przy mnie, Twoja ciepła dłoń położona na moim karku – błogosławieństwo.

Uwielbiam wielbić twojego kutasa; kocham uczucie bycia wypełnionym tobą. Czuję cię; spróbować cię; dotykać cię. Otoczona czystą błogością, jestem wdzięczna za możliwość zaspokojenia Ciebie.

Chociaż twoje oczy są mocno utkwione w ekranie laptopa, twoja twarz jest doskonałym obrazem profesjonalizmu, twoje zaciśnięte pięści i białe kłykcie zdradzają szalejące w tobie piekło. Liżę Twojego kutasa, rozpalam ognie namiętności, czuję jak Twoje mięśnie napinają się pode mną.

Chcę cię doprowadzić do szaleństwa, abyście tak desperacko mnie dotykali, jak ja z tobą. Jesteś odległą, promienną istotą, a ja, zwykły śmiertelnik w porównaniu, mam obsesję na twoim punkcie. Gdybym mógł, spędzałbym każdy dzień w twoich ramionach. Istnieję w nieustannym stanie podniecenia, przytłoczona moją potrzebą Ciebie. A ty jesteś nieczuły na moje wdzięki.

Poprzedni chłopaki upadli mi do stóp, zakochali się tak, jak obiecali mi świat, zakochali się głęboko i nieodwołalnie. Nie oferujesz takiego schlebiania. Dopiero w głębi nocy, kiedy świat śpi, a nas okrywa całun ciemności, ośmielasz się nawet sugerować powagę swoich emocji.

W końcu, po tym, co wydaje się trwać całe życie, twoje spotkanie się kończy. Boli mnie szczęka z wysiłku, kiedy ściągasz mnie ze swojego kutasa i wycierasz ślinę z mojej twarzy.

Sprawdź:   Trzeci raz z Christiną

„Dobra dziewczynka”, oddychasz.

Uśmiecham się głupio, słysząc komplement, który wysyła przez moje ciało falę rozkosznej przyjemności. Podajesz mi rękę. Moja dłoń wsuwa się w twoją. Pociągając mnie na nogi, prostujesz moje długie kończyny, oceniasz moje ciało. Przesuwasz palcami po moich delikatnych kończynach, wygładzając miejsca bolesności spowodowane moim zamknięciem.

Podnosisz mnie na biurko, kładziesz z powrotem i klękasz przede mną. Twoje oczy wpatrywały się w moje; powoli opuściłeś usta do mojej cipki. Twój język łagodzi płomień emanujący z mojego potrzebującego, zmysłowego centrum. Rysujesz kółka wokół mojej łechtaczki. Owijam nogi wokół twojej głowy i wiję się przy twoich ustach. Gdy twój język tańczy tarantellę na mojej skórze, tworzysz crescendo, smagając moją delikatną łechtaczkę intensywnymi pocałunkami.

Moje plecy wyginają się w łuk; każde ścięgno w moim ciele napina się i rozluźnia. Galaktyki błyskają za moimi zamkniętymi oczami; kosmosy formują się i rozszerzają, gdy twój język kontynuuje swój nieustępliwy atak. Krzyczę „tatusiu” w pustkę, orgazm ogarnia moje ciało.

Kiedy moje przyjemne spazmy ustąpią, wspinasz się obok mnie na biurko i obejmujesz mnie ramionami. Smakujesz jak ja, a ja całuję cię głęboko, wlewając się w ciebie. Sięgam po ciebie i głaszczę twoją twardość, czując, jak twardniejesz pod moim dotykiem.

Twoje silne ramiona podnoszą mnie z biurka i pochylają nad nim. Twój kutas z łatwością wsuwa się w moją mokrą cipkę i przypinasz mnie do biurka, gdy zaczynasz mnie pieprzyć. Twoje pchnięcia są powolne i silne. Przyciśnięte do sztywnej masy twojego biurka, zaciski moich cycków wgryzają się głębiej w moją miękką skórę, rozkoszny atak. Całujesz moją szyję, poruszając się we mnie – chłodna dominacja twojego dotyku ustępuje słodkiej czułości. Kontrastujące naciski łagodzą, jak bliźniak potrzebuje tej burzy we mnie. Potrzebuję twojej miłości. Musisz mnie kontrolować. Okraczasz opozycję, walcząc z moimi pragnieniami w uległość i spełniając wszystkie moje pragnienia.

Sprawdź:   Mój pierwszy masaż z happy endem

Nagły cios w tyłek wyrywa mnie z orgazmu. Porażenie prądem z twojej dłoni sprawia, że ​​piszczę z zachwytu. Kręcąc swoim ciałem, unoszę biodra, zapraszając Cię głębiej we mnie. Uderzasz we mnie, chwytając mnie za włosy i zmuszając moją głowę do tyłu. Zauroczony, powtarzam „tatusiu”, jak mantrę, czepiam się ciebie, gdy fale moich orgazmów grożą, że zmiatają mnie spod nóg.

Twoje tempo rośnie, kutas puchnie we mnie i uderza w słodkie miejsce u podstawy mojej cipki, co doprowadza mnie do szaleństwa. Zaciskam się wokół ciebie, gdy chwyta mnie orgazm. Nieświadomie jęczysz moje imię – nieoczekiwana słodycz, przebłysk za zasłoną swojego udawanego dystansu. Zamarzasz we mnie, przytłoczony intensywnością twojego orgazmu.

Wciąż jesteśmy, gdy Twoja sperma zalewa moją cipkę. Wyciągając się, składasz małe pocałunki wzdłuż mojego kręgosłupa. Odwracam się i zarzucam ramiona na twoją szyję. Mój uśmiech to oślepiająca supernowa. Wyciągasz zaciski z moich sutków, całujesz je, by złagodzić ból, gdy krew napływa z powrotem do moich posiniaczonych piersi.

„Myślę, że powinienem częściej pracować zdalnie”, myślisz, wracając do swojego miejsca przy biurku i sadzając mnie na kolanach. Całujesz moją szyję, ładując laptopa i otwierając arkusz kalkulacyjny. Zawijam się w tobie, całkowicie zadowolona.

Inne opowowiadania:

Jak bardzo podobała Ci się historia?

Kliknij w gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocena: 5 / 5. Liczba głosów: 1

Brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni to opowiadanie.