Hodowca – część XXXIV

Kirsty wróciła z laską, stając przy łóżku, balansując nią w dłoniach i podając ją Jake’owi. Jenny dostrzegła jej służalczą pozę; była niemal lustrzanym odbiciem samej siebie. Jednak Jenny była dużo starsza, kiedy zapoznano ją z chłostą, i to Jake pokazał jej radość z uległości i bólu. Teraz uczył jej córkę.

Dobrze pamiętała swój pierwszy raz. Pewnego dnia wszedł do kuchni, gdzie ona i Derek pili kawę. Derek wstał i nalał mu jednego. „Przyszedłeś zobaczyć się z Jenny, jak rozumiem?”

Jake uśmiechnął się. Pieprzył ją przez nieco ponad trzy miesiące i byli na etapie zdradzania, kiedy Jake miał komplet kluczy do domu i dzwonił, kiedy tylko potrzebował się pieprzyć. Jenny nie była tylko jego jedynym pieprzeniem w tamtym czasie, ale takim, które widział z perspektywami długoterminowego związku. Derek zapewni im prywatność.

– Dokończę kawę i zostawię cię w spokoju.

„W porządku Derek, nie ma pośpiechu. W każdym razie jestem tu na popołudnie.

Uśmiechała się. Jego władcza obecność i sposób, w jaki kontrolował Dereka, sprawiały, że była mokra. Było coś tak erotycznego w tym, że jej kochanek powiedział mężowi, że spędzi popołudnie z żoną. Kilka nocy wcześniej Jake pojawił się o jedenastej i właśnie położyli się do łóżka na noc. Jake wszedł do sypialni, a Derek wstał z łóżka i poszedł do drugiej sypialni. W majtkach miał nabrzmiałą erekcję.

„Do zobaczenia rano” — powiedział mu Jake, zanim rozebrał się i położył obok niej do łóżka.

Powitała go, tak jak zawsze, oddając się całkowicie i wiedząc, że jej mąż jest w pokoju obok i słyszy, jak się pieprzy.

Derek nie został długo tego popołudnia. Jenny spojrzała na zegarek z troską na twarzy. Dostał wiadomość, że chce iść do łóżka z Jake’iem. Jake uśmiechnął się do niego i obaj zauważyli wybrzuszenie w jego spodniach. Kiedy wyjeżdżał, nie było pośpiechu. Siedzieli i rozmawiali przez kilka minut. Kiedy Jake wstał, by zabrać ją na górę, zauważył w kącie ogrodową laskę. Jenny odwróciła się i powiedziała mu, że to jeden z Dereka do ogrodu. To była przelotna uwaga Jake’a na ten temat, która zmieniła dla niej wszystko.

„Przez chwilę myślałem, że zaraz przyłoży ci laskę do tyłka!”

Zaśmiała się. „Derek? Nie. Nigdy nie odważyłby się mi tego zrobić.

„Cóż, to trwa. Nie ma to jak mężczyzna zdejmujący majtki i wprowadzający odrobinę dyscypliny!

Patrzyła na niego. Wciąż go poznawała i nie była co do niego pewna, ale widziała wyraz jego twarzy. Był poważny.

– Rozumiem, że już to zrobiłeś?

Uśmiechnął się. „Jak powiedziałem, jest wiele przyjemności w pochylaniu kobiety nad stołem, podnoszeniu jej spódnicy, zdejmowaniu majtek i dawaniu jej sześciu najlepszych. To znaczy dla obu stron!”

Nic nie powiedziała, gdy poszedł do rogu i wziął go. Stała i patrzyła, jak kilka razy przejeżdża nim po zaciśniętej dłoni.

„W zależności od wagi uderzeń będzie żądlił i zostawiał ślady” – powiedział jej.

Spojrzała na niego nerwowo. „Dobra robota, w takim razie byłam grzeczną dziewczynką, co?”

Sprawdź:   Seksualnie podniecony

Jake uśmiechnął się. “Czy ty? A co z tamtym rankiem, Jenny? Chciałem cię zerżnąć po naszym prysznicu, a ty nie chciałeś.

– Ja… tego ranka miałem spotkanie z bankiem. Chciałem czuć się świeżo… czuć się komfortowo”.

Położył rękę na jej ramieniu. – A ja potrzebowałem pieprzenia, Jenny.

„Przepraszam, to się więcej nie powtórzy”.

„Może powinniśmy upewnić się, że tak się nie stanie?”

Czuła się w to wciągnięta; czuł się uwięziony w swojej seksualnej sieci. Po prostu stała odwrócona do niego plecami.

– Myślę, że powinnaś pochylić się nad tym stołem, Jenny – zasugerował, kładąc dłoń na jej ramieniu.

Jenny stwierdziła, że ​​się poddaje; znalazła się zgięta w pasie i leżąca nad stołem. „To dobra, posłuszna dziewczyna, Jenny”, powiedział jej, sięgając ręką do rąbka jej spódnicy,

Poczuła chłodne powietrze, gdy unosił je nad jej talią. Tego dnia miała na sobie pończochy i powietrze muskało jej nagie, ciepłe uda. W następnej chwili jego palce zagłębiały się w pasku jej majtek. Poczuła mrowienie, gdy naciągnął je na jej pośladki, nigdy wcześniej nie doświadczyła czegoś takiego.

Zdjął je aż do kostek, a potem wstał i potarł dłońmi jej pośladki. Jego palce wślizgnęły się między jej nogi, muskając jej płeć. Jęknęła. Była w ogniu.

„Dam ci sześć Jenny, a po każdym uderzeniu powiesz dziękuję, rozumiesz?”

– Tak – odpowiedziała cicho.

Jego pierwsze uderzenie było bardzo delikatne, ale każde następne było coraz ostrzejsze. Kiedy dotarła do ostatniego, płakała. Piekło ją dno. Jake wziął ją w ramiona, przytulił i pocieszył, a także pocałował. To wszystko było częścią zapewnienia, że ​​ją kocha i troszczy się o nią. Potem zabrał ją do łóżka. Jej wewnętrzne uda były tak mokre jak jej policzki, a Jake zszedł na nią, zanim ją zerżnął. Seks był jej najlepszym od dłuższego czasu.

A teraz jej córka miała posmakować laski. Jenny wiedziała, że ​​to nie pierwszy raz i na pewno nie ostatni. Jenny wyszła z sypialni i poszła do łazienki. Usłyszała uderzenie laską w ciało Kirsty, szloch i płacz, a chwilę później usłyszała, jak uprawiają seks.

Potem Jake zajął jego miejsce w wannie, a dziewczyny się nim zaopiekowały, Kirsty, wciąż ze łzami w oczach i piekącym tyłkiem, oraz Jenny, zachwycona jego dominacją nad nimi. Potem go wysuszyli, a on się ubrał, kiedy oni brali prysznic.

Uśmiechnął się, gdy weszli nadzy do sypialni. Wyczuł, że czują się teraz komfortowo ze swoją nagością; swobodnie przed sobą i komfortowo będąc razem z Jake’iem. Podszedł do nich i objął ich obu ramionami. „Czuję się takim uprzywilejowanym facetem” – powiedział. „mając dla siebie dwie bardzo piękne i seksowne panie”.

– Aww, dziękuję – powiedziała Kirsty.

Jenny się roześmiała. „On chce tylko naszych ciał” – zażartowała.

Kirsty go pocałowała. – Cóż, może mieć moje, kiedy tylko zechce. Musi tylko zapytać.

Sprawdź:   To, co zobaczyłem, podnieciło mnie

“Wiem. Tylko się droczyłem – powiedziała Jenny. – I może zabrać moje, kiedy tylko zechce.

„Jakie szczęście może mieć człowiek?” Jake odpowiedział.

Obie kobiety jednocześnie sięgnęły w dół i położyły ręce na jego wypukłości. „To jest to, a nie szczęście!” Jenny odpowiedziała z uśmiechem.

– Tylko mój kutas, prawda?

Kirsty go pocałowała. – Nie, ty też jesteś miłym, miłym człowiekiem. Nie miałbym twojego dziecka, gdyby opierało się tylko na twoim fiucie.

Jenny spojrzała na córkę. Widać było, że go kocha i przez chwilę bała się o nią; bał się, że może ją zawieść.

Jake pocałował ją, a potem odsunął. „Cóż, dziewczyny. Co powiesz na to, żeby się trochę ubrać, żebyśmy mogli iść coś zjeść.

– W takim razie co mamy dla ciebie założyć? — spytała Kirsty.

On śmiał się. „Wystarczą mi same pończochy i uśmiech, ale ze względu na przyzwoitość publiczną lepiej włóż też sukienkę”.

Jenny poszła do swojej sypialni się ubrać, a Jake usiadł na brzegu łóżka i patrzył, jak Kirsty się ubiera. Nie zajęło jej dużo czasu założenie pończoch i szelek, a potem zarzucenie sukienki na ramiona. Patrzył, jak siada przy toaletce i bierze szczotkę do włosów. Kiedy zaczęła się malować, nagle wpadł na najbardziej szaloną myśl, że obserwuje swoją przyszłą żonę. Wydawała się taka spokojna, siedząc z nim w pokoju i patrząc na niego.

Zobaczyła go w odbiciu w lustrze i odwróciła się, by na niego spojrzeć. — Jesteś bardzo zamyślony — powiedziała mu. “O czym myślisz?”

Jake uśmiechnął się, podszedł i pocałował ją. „Och, tylko to i tamto”.

Spojrzała w dół, zanim dotknęła jego wypukłości. – Wystarczy, że poprosisz, wiesz.

Jego ręka sięgnęła między jej nogi i ściągnęła rąbek jej sukienki. Jego palce spotkały się z jej płcią, gdy rozchyliła przed nim uda. „Dziękuję” – odpowiedział. – Wiem, ale to poczeka.

Nagle do pokoju weszła Jenny. Zobaczyła, jak jego ręka wysuwa się spod jej sukienki. – Przepraszam – powiedziała, odwracając się, by odejść.

— W porządku — powiedział. „Byliśmy tylko…”

Jake wyszedł z pokoju i zszedł na dół. Jenny podążyła za nią kilka minut później. „Kirsty mówiła, że ​​naprawdę podobała jej się ta ucieczka. Jest jej smutno, że to wszystko się kończy”.

– Tak, w pewnym sensie ja też. „Też mi się podobała przerwa”.

Jenny przytuliła go i pocałowała. – Co myślisz o Kirsty?

Jake cofnął się. – Cóż, ja… lubię ją. Lubię z nią być. Dlaczego pytasz?”

– Odbyliśmy dzisiaj długą pogawędkę podczas lunchu i… cóż, ona mówi o poproszeniu Alana o rozwód.

“Czemu?”

„Czy to nie oczywiste?”

„Mam nadzieję, że nie robi tego z mojego powodu. Nie dałem żadnej zachęty”.

– Mówiłeś o dawaniu jej wielu dzieci.

Jake wzruszył ramionami. „Tak, ale to z myślą o tym, żeby mieć Alana za męża”.

– Ona cię kocha, Jake. Chce się z tobą ustatkować. Nie w najbliższej przyszłości, ale może gdzieś w przyszłości ma nadzieję, że wasza dwójka sprawi, że wasz związek będzie trwały.

Sprawdź:   Zauroczenie kolegi z pracy – lekarstwo na kaca

Jake odwrócił się i zobaczył wchodzącą przez drzwi Kirsty. Odwróciła się do Jenny. „Mamo, nasza rozmowa była prywatna”.

“Przepraszam ale… “

„Przeszkadzasz mamie”.

Wtrącił się Jake. „Dobra dziewczyny, nie psujmy wakacji kłótnią, hej? W każdym razie, widzę, skąd pochodzi twoja mama w tym wszystkim. Myśli o twojej przyszłości i przyszłości swoich wnuków.

– Chcę tylko, żebyś zamieszkała z mężczyzną, który zaopiekuje się tobą i dziećmi.

„Wiem mamo, ale…”

„Słuchaj, nie jestem jeszcze gotowy na ustatkowanie się. Muszę też dojrzeć, jeśli mam być szczery, a to może być bardzo odległa przyszłość”.

„W porządku. Mogę poczekać.”

„Poza tym lubię Alana. Nie jestem jednym z tych facetów, którzy traktują rogacza jak gówno. Szanuję go i Dereka i nie będę lekceważyć ich uczuć.

Kirsty go pocałowała. „Wiem, że go lubisz i jest miłym facetem, ale nie jest ojcem dziecka, które noszę, ani też nie będzie ojcem moich przyszłych dzieci. Powstrzymałbym go tylko przed przyszłym szczęściem, a tego nie chcę. Po prostu trzymałby się swojego szczęścia opartego na byciu moim rogaczem, a to byłoby okropne.

Jake westchnął. „Tak, przypuszczam, że jest trochę prawdy w tym, co mówisz, ale proszę, zastanów się, zanim podejmiesz taką decyzję. I nie opieraj żadnej decyzji na przyszłości ze mną. Znamy się zaledwie kilka tygodni”.

Pocałowała go ponownie. “Wiem. Zresztą nie ma pośpiechu. Przed tobą jeszcze długa droga, a poza tym musisz się przygotować na to, że sam zostaniesz rogaczem.

Jenny wybuchnęła śmiechem. „Co to wszystko jest?”

Kirsty odwróciła się do niej. „Och, naprawdę nic. Obiecałam mu, że kiedyś będę go zdradzać z miłym, przystojnym, czarnym facetem.

Czarny facet!”

Śmiała się z mamy. „Tak, Murzyn. Zawsze marzyłem, żeby z jednym sypiać.

„Wiem, że są duże”, powiedziała Jenny, „ale myślę, że Jake dorówna większości z nich”.

„Mmm, tak naprawdę nie chodzi o rozmiar, mamo. To ta penetracja przez czarne ciało robi to za mnie”.

Jake się roześmiał. „Chodźcie panie. Zapomnij o całym tym ciemnym mięsie, chodźmy coś zjeść.

Kirsty chwyciła go za rękę i znów się pocałowali. Jej ręka opadła na jego pachwinę. Miał początki kolejnej erekcji. „Widzisz, wiedziałem, że mi się spodoba!”

Jake odsunął się z wizjami Kirsty ruchającej się przed nim z czarnym facetem.

© Angieseroticpen 2022

Inne opowowiadania:

Jak bardzo podobała Ci się historia?

Kliknij w gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocena: 0 / 5. Liczba głosów: 0

Brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni to opowiadanie.