Debora znów jest kuszona

Leżałam w łóżku obok Hectora i myślałam: Minął rok od St. Croix. Wakacje, na których zdradziłam Hectora. Tylko wspomnienie tego, co zrobiliśmy ze Spencerem, wciąż rozbrzmiewa w mojej głowie. Włączam się, kiedy sobie o tym przypominam. Jak teraz. Położyłem ręce na piersiach, próbując naśladować to, co zrobiła Spencer, ale bezskutecznie. Przeniosłem prawą rękę na moją łechtaczkę, dotykając jej delikatnie. W kółko, w kółko, tylko od czasu do czasu robiąc to mocniej.

Zbliżałem się coraz bardziej, aż skręciłem sutek w prawo. Próbowałem się opanować. Wydałem z siebie cichy dźwięk, gdy osiągnąłem punkt kulminacyjny. Napięłam się i drgnęłam, gdy przetoczył się po mnie. Pozwoliłam się uwieść, bo chciałam mieć w końcu jakieś wspomnienia złej dziewczyny. Nie chciałem się zestarzeć, nie mając nic do zapamiętania, co by mnie ogrzało.

Wspomnienia Spencer miały być moimi wspomnieniami złych dziewczyn. Byłam grzeczną dziewczynką przez całe liceum i studia, nawet kiedy spotykaliśmy się z Hectorem. Jeden zestaw wspomnień o złej dziewczynie wystarczyłby mi na całe życie.

Hector poruszył się, wymamrotał coś i znów zasnął. Powoli przeniosłam ręce z powrotem na piersi, dobrze się bawiąc, przytuliłam się do Hectora i powoli zasnęłam.

************

Odkąd wróciłam z wakacji, zaczęłam inaczej się ubierać, reagować na flirty, a nawet chodzić pewniej. Nie minęło dużo czasu, zanim faceci w pracy zaczęli reagować inaczej.

W domu byłam trochę bardziej asertywna w stosunku do Hectora i on też reagował. Uprawialiśmy więcej seksu i od czasu do czasu zmieniało się to w bardziej ruchanie niż kochanie.

Moje relacje z mężczyznami w pracy stopniowo się zmieniały, w miarę jak przyzwyczajali się do nowej mnie. Byliśmy bardziej przyjaźni i od czasu do czasu chodziłem z kilkoma na lunch, zawsze w grupach.

Jeden ze sprzedawców wydawał się bardziej uważny, ale minęło trochę czasu, zanim stało się to dla mnie jasne. Gil był sprzedawcą i pracował w biurze tylko na pół etatu, więc zmiana zajęła mu więcej czasu, ale w końcu stał się najbardziej asertywny i agresywny. Zaczęło się, gdy wszyscy poszli na drinka do baru. Wracałam właśnie z damskiej toalety, kiedy Gill zatrzymał mnie, mówiąc: „Wyglądasz dzisiaj wyjątkowo ładnie; twoja sukienka wygląda świetnie. Zauważyłam, że zmieniasz swój wygląd, ubrania, włosy”. Podszedł bliżej i dał mi buziaka. Zaczęło się prawie niewinnie, ale przekształciło się w coś zupełnie innego. Wprawiło mnie to w osłupienie i nie protestowałem; Pozwoliłem, żeby to się stało.

Sprawdź:   Nigdy nie widziałem, że to nadchodzi!

Nie powtarzał tego często, ale w końcu zdecydowałam się przestać. Nie chciałem prowadzić rozmowy w pracy ani w restauracji; Postanowiłem spotkać się z nim w pobliskim parku na kawę. Dotarłem tam z naszą kawą i znalazłem stolik do siedzenia. Kiedy Gill przybył, usiadł obok mnie zamiast naprzeciw mnie.

Pierwszą rzeczą, jaką zrobił, był pocałunek, namiętny pocałunek. Właśnie dlatego chciałam z nim porozmawiać. Zacząłem mówić: „Gil, właśnie dlatego…”

Gil przerwał mi, mówiąc: „Deborah, cieszę się, że spotykamy się poza biurem”. Znów mnie pocałował, tym razem mocniej. Jego ręka przeniosła się na moje piersi, dotykając ich, kończąc uszczypnięciem w sutki. Nie mogłem mówić, ponieważ szybko stał się bardziej agresywny. Zaczął pieścić moje piersi intensywniejszą stymulacją sutków. Czułem to aż po same palce u stóp.

Pospiesznie odsunęłam jego ręce od moich piersi i przestałam odpowiadać na jego pocałunki. W końcu mogłem powiedzieć: „Gil, przestań. Nie dlatego chciałem się tu z tobą spotkać. Posłuchaj, jestem żonaty i musisz przestać. Zawstydzasz mnie w pracy, więc przestań. ”.

Odsunął się i zrezygnował, po czym powiedział: „Przepraszam, Deb, nie chciałem cię zawstydzić”.

Podałam mu kawę i zmieniliśmy temat na najświeższe plotki o Joyce.

Tak było przez miesiąc, aż Gil zaprosił mnie na lunch do Marie’s Cafe. Ponieważ był dobry od czasu naszej rozmowy, zgodziłam się. Od czasu do czasu spotykaliśmy się na lunchu, a kiedy Gil usłyszał, jak mówię, że Hectora nie ma na spotkaniu w mieście, zaprosił mnie na kolację.

Z jednego obiadu zrobiły się trzy i zostaliśmy przyjaciółmi. W końcu pewnego weekendu, kiedy Hector był na weekendowej konferencji, zaprosił mnie, żebym popatrzył na spektakularne miejsce z dzikimi kwiatami wzdłuż rzeki.

Przypomniałem sobie mrowienie, które poczułem, kiedy Gil po raz ostatni mnie pocałował i pieścił moje piersi, kiedy odkryłem, że całuję Gila. Szybko zareagował odwzajemniając pocałunek. Byliśmy sami, a Gill wkrótce rozpiął mi guziki koszuli, odsłaniając mój stanik. Kiedy poczułam, jak rozpina mój stanik, powiedział: „Chcę pocałować twoje, hm, twoje cycki. Proszę, Deb, pozwól mi je pocałować”.

Sprawdź:   Autostopowicz

Zostałem przeniesiony na wyspę St. Croix, wspominając Spencera, kiedy mnie rozbierał. Chciałem znów to poczuć. Musiałam to znowu poczuć. Inny mężczyzna mnie rozbierał, inny mężczyzna mnie całował, inny mężczyzna mnie dotykał – znowu tego potrzebowałem.

Nagle nad rzeką pojawiła się para, przerywając nam. Zapięłam stanik i zapięłam koszulę, drżąc przy tym. Przynieśliśmy przekąskę i wyciągnęliśmy ją, siadając na ziemi. Kiedy tak siedzieliśmy, stopniowo odzyskiwałem umysł.

Kiedy skończyliśmy, wróciliśmy do samochodu i zjedliśmy wczesną kolację. Kiedy Gil podrzucił mnie do domu, tylko nieśmiało próbował zostać zaproszonym do środka. Wzięłam prysznic i położyłam się na łóżku, masturbując się i wspominając Spencer.

Gil i ja zignorowaliśmy to, co prawie wydarzyło się nad rzeką, i wszystko między nami wróciło do normy. Kilka tygodni później Hector wyjechał z miasta, odwiedzając starego przyjaciela, którego nie lubiłem. Gil usłyszał, że w ten weekend będę sam i zaprosił mnie na spacer wzdłuż strumienia. Nie był bardzo rozwinięty, przez który przebiegała głównie ścieżka DG. Nie chciałam myśleć o naszym spacerze po dzikich kwiatach.

Byliśmy prawie na końcu, kiedy odwrócił się do mnie i pocałował. To było bardziej intensywne niż jakiekolwiek, które kiedykolwiek dzieliliśmy, i zareagowałem. Zamknęłam oczy, ciesząc się tym, kiedy poczułam, jak rozpina moją koszulę. Nie opierałam się, nawet gdy rozpiął mi stanik. Kiedy ujął moje cycki w dłonie, popychałem je do przodu, żeby miał lepszy dostęp. To była znowu wędrówka po dzikich kwiatach i wiedziałam, że mu się poddam. Chciałam, żeby mnie rozebrał. Chciałem wszystkiego, czego on chciał. Upuściłem koszulkę i stanik na szlaku. Kiedy ściągnąłem jego koszulkę, bawił się moimi spodniami.

„Deb, pragnę cię od miesięcy”.

Przerwałem, mówiąc: „Mów mi Rah. Moi kochankowie nazywają mnie Rah. Proszę. Chcę, żebyś mnie pieprzył. Chcę, żebyś był moim kochankiem, kurwa, pieprzył mnie, pieprzył mnie twój kutas. Proszę”.

Sprawdź:   Katie i Rowan - Przeciwieństwa się przyciągają - cz. 2 - Sex Erotyczne Opowiadania

Rozpinał moją spódnicę, mówiąc: „Um, Rah? Rah, tak Rah”. Ssał moje cycki i upuścił moją spódnicę na ziemię. Położył mnie na ziemi, po czym zdjął ze mnie bieliznę. Stał tam, a potem powiedział: „Boże, właśnie tak wyobrażałem sobie cię nagiego. Skończył się rozbierać i kontynuował, mówiąc:„ Mam zamiar cię polizać; najpierw cię zjedz. Potem cię zerżnę. Rah, jestem teraz twoim kochankiem.

Skończył się rozbierać, pozwalając mi zobaczyć swojego kutasa, zanim mnie zerżnie. Ukląkł między moimi nogami i zaczął lizać czubek mojej cipki, po czym powoli zszedł do łechtaczki. Byłam zachwycona doznaniami, delektując się nimi, dopóki nie skręcił moich sutków dokładnie. Nagle napięłam się i poczułam początek kulminacji. Wszystko, co mogłem powiedzieć, to: „Tak, idę. GIL TAK, PIEPRZ MNIE TERAZ”.

Poczułem, jak kutas Gila powoli wchodzi w moją cipkę. To było cudowne. Złapałam go za głowę i całowałam raz po raz, coraz mocniej i mocniej.

Robiłam to znowu, zdradzając Hectora, ale bez żalu. Kochałam to, a on nigdy się o tym nie dowie, więc nie skrzywdzi Hectora.

Zaczął poruszać się coraz szybciej i szybciej, kiedy dał głęboki pchnięcie i poczułem, jak spuścił się we mnie. Wszystko, co mogłem pomyśleć, to kiedy możemy to powtórzyć?

Inne opowowiadania:

Jak bardzo podobała Ci się historia?

Kliknij w gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocena: 0 / 5. Liczba głosów: 0

Brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni to opowiadanie.